Liga Europy: Pierwszy krok Arsenalu w stronę ćwierćfinału
W pierwszej odsłonie rywalizacji pomiędzy Olympiakosem Pireus a Arsenalem, przedstawiciel Premier League wywalczył cenną zaliczkę. Choć ekipa z Emirates Stadium nie ustrzegła się błędów, zwyciężyła na wyjeździe 3:1.
Olympiakos Pireus ponownie stanął na drodze Arsenalu. Rok temu na etapie 1/16 finału grecka ekipa okazała się lepsza od przeciwnika, rozstrzygając wynik dwumeczu na swoją korzyść po bramce zdobytej w ostatniej minucie dogrywki rewanżowego starcia. W Pireusie triumfowali jednak "Kanonierzy", pokonując wówczas gospodarzy 1:0. Ponad rok później historia zatoczyła koło. Tym razem Anglicy zapewnili sobie jednak korzystniejszy wynik.
Pierwsza część meczu została całkowicie zdominowana przez Arsenal. Szczególne powody do zadowolenia miał jeden z zawodników gospodarzy. Mowa o Martinie Odegaardzie. Zawodnik wypożyczony z Realu Madryt w końcu otworzył swoje bramkowe konto w zespole Mikela Artety. W 34. minucie Norweg oddał potężny strzał na bramkę rywala, z którym nie poradził sobie Sa. Odegaard był najjaśniejszą postacią drużyny gości w pierwszej połowie, jednak dopuścił się również poważnego błędu. W 21. minucie jego fatalne podanie we własnym polu karnym stworzyło Olympiakosowi dobrą szansę na objęcie prowadzania. Podobnego błędu nie ustrzegł się również David Luiz już przy jednobramkowym prowadzeniu jego ekipy. Niska koncentracja w szykach obronnych nie przyniosła Arsenalowi żadnego nieszczęścia i do przerwy londyńczycy utrzymali korzystny rezultat.
Ten zmienił się w 58. minucie. "Kanonierzy" nie wciągnęli wniosków i dopuścili się kolejnej prostej pomyłki, którą wykorzystał El Arabi. Ten sam zawodnik kilka chwil mógł doprowadzić do wyrównania. Strzał napastnika gospodarzy został jednak zablokowany przez jednego z obrońców przeciwnika. Arsenal w porę zdążył się otrząsnąć i ostatecznie przechylił szansę zwycięstwa na swoją korzyść. W 79. minucie piłkę w bramce umieścił Gabriel, który najwyżej wyskoczył do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego. Ozdobą spotkania było jednak trafienie Mohameda Elneny'ego. Egipcjanin huknął na bramkę z okolic 23 metra, nie dając żadnych czas bramkarzowi Olympiakosu i tym samym ustalił wynik spotkania.
11.03.2021, 1/8 finału Ligi Europy, Georgios Karaiskakis Stadium
Olympiakos Pireus - Arsenal Londyn 1:3 (0:1)
El Arabi 58' - Odegaard 34', Gabriel 80', Elneny 85'
Olympiakos Pireus: Sa - Lala, Sokratis, M'Vila, Reabciuk (46' Holebas) - Masouras (86; Androutsos), Camara, Bouchalakis - Valbuena (46' Fortounis), El Arabi (77' Koka), Bruma
Arsenal Londyn: Leno - Bellerin, Luiz, Gabriel, Tierney - Willan (81' Elneny), Partey, Xhaka - Odegaard (82' Smith Rowe) , Aubameyang (88' Lacazette), Saka (82' Pepe)
-

AktualnościKontuzje Yeremi Pino i Nico Williamsa po meczu Hiszpania - Urugwaj. Obaj mają szansę ponownie zagrać na MŚ 2026Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:31
-


AktualnościPhilipp Lahm żąda zmian w reprezentacji Niemiec: "Kimmich do środka pola"Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:26
-


AktualnościFernando Muslera przeprasza Urugwaj po porażce z Hiszpanią i odpadnięciu z MŚ 2026Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:07
-


AktualnościJordania - Argentyna oceny zawodników po spotkaniu (28.06.2026)Nowacki / 28 czerwca 2026, 6:57
-

AktualnościAlgieria - Austria oceny piłkarzy po meczu (28.06.2026)Nowacki / 28 czerwca 2026, 6:54
-

AktualnościStatystyki z meczu Jordania - Argentyna. Pełna analiza spotkania (28.06.2026)Nowacki / 28 czerwca 2026, 6:52




































