ojogo.pt

Leicester, w przeciwieństwie do Ligi Mistrzów, w rozgrywkach ligowych nie przypomina drużyny, która w ubiegłym sezonie podbiła serca fanów. Menedżer Lisów szuka recepty na poprawę tej sytuacji, a miałoby być nią ściągnięcie Adriena Silvy.

13. kolejek Premier League pozwoliło nam już dostrzec, że Leicester nie powtórzy tak znakomitego występu, jak w ubiegłym sezonie. Choć w klubie nie doszło do rewolucji kadrowej, a małych kosmetycznych zmian, mistrz Anglii ma problemy z regularnym punktowaniem. Jak do tej pory Lisy doznały sześciu porażek, czyli dwukrotnie więcej niż w całym ubiegłym sezonie! To sprawia, że zajmują obecnie zaledwie 14. pozycję w lidze i mają tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Claudio Ranieri musi zatem pomyśleć, jak sprawić, aby sytuacja uległa poprawie. Latem 65-latek szukał wzmocnień w lidze portugalskiej. Udało mu się sprowadzić ze Sportingu Lizbona Slimaniego, a niemal dopięty został również transfer jego klubowego kolegi Adriena Silvy. Kapitan Lwów wyrażał chęć dołączenia do zespołu prowadzonego przez Włocha, jednak włodarze Sportingu odrzuciły wartą 21 mln funtów ofertę, nie chcąc pozbywać się dwóch swoich kluczowych graczy w jednym okienku.

Zimą Leicester wróci jednak do rozmów z wicemistrzem Portugalii i tym razem wszystko może zakończyć się happy endem. 27-latek zagrał w tym sezonie w barwach Lwów 13 spotkań, w których zdobył trzy bramki i zanotował tyle samo asyst. Silva jest również 14-krotnym reprezentantem Portugalii, z którą w lecie został mistrzem Europy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *