Lechia Gdańsk planuje kolejny transfer

Stadion Energa, Lechia Gdańsk / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Lechia Gdańsk po zakontraktowaniu Mykoły Musolitina nadal rozgląda się za potencjalnymi wzmocnieniami. Jak podał Piotr Koźmiński z portalu WP SportoweFakty, bardzo blisko angażu w drużynie Piotra Stokowca jest Jan Biegański. Młody zawodnik GKS-u Tychy ma dołączyć do Lechii wraz z początkiem nowego roku.

Jan Biegański, to urodzony w Gliwicach piłkarz, który już teraz określany jest mianem wielkiego talentu. Występujący dotąd w barwach GKS-u Tychy zawodnik, zwrócił na siebie uwagę wielu klubów. Wspomniany już Piotr Koźmiński jakiś czas temu pisał, że o Biegańskiego ma starać się nawet Lazio Rzym. Co potwierdzałoby słowa, że jest wysoko ocenianym piłkarzem.

Tymczasem okazuję się, że młody defensywny pomocnik zamiast do Rzymu, trafi do Gdańska. Dziennikarz WP SportoweFakty napisał, że agenci wraz z zawodnikiem zdecydowali, że będzie lepiej dla jego rozwoju, gdy trafi do któregoś z polskich klubów. Na przeskok z Fortuna 1.Ligi do Serie A byłoby teraz za wcześnie. Janowi Biegańskiemu wraz z końcem grudnia, kończy się również kontrakt z drużyną prowadzoną przez Artura Derbina. Stąd też cena, jaką trzeba zapłacić za młodego piłkarza wynosi tylko 100 tysięcy złotych.

Według tego, co zostało napisane przez Piotra Koźmińskiego, do realizacji transferu miałoby dojść w nadchodzącym tygodniu. Kilka tygodni temu, ten sam dziennikarza podał, że do drużyny Piotra Stokowca dołączy ukraiński obrońca Mykoła Musolitin. Tak też się stało. Wychodzi więc na to, że działacze Lechii Gdańsk myślą o przebudowie kadry swojego zespołu. Pewną część mają stanowić młodzi i utalentowani piłkarze, którzy mogą się wypromować i odejść za zdecydowanie większe pieniądze.

Wspomniany Jan Biegański zagrał do tej pory w 24 meczach GKS-u Tychy i zdobył w nich dwa gole. Ponadto był on powoływany do młodzieżowych reprezentacji Polski. Zagrał w 11 meczach kadry U17, w których strzelił jednego gola oraz w drużynie U16, gdzie w pięciu spotkaniach, dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *