Wikipedia.org

W czwartkowy wieczór rozegrano mecze piątej kolejki Ligi Europy. W grupie K Sparta Praga pokonała na własnym stadionie Southampton 1:0, a Hapoel Beer Sheva okazał się lepszy od Interu Mediolan wygrywając 3:2.

Przed tą kolejką sytuacja w grupie K była bardzo ciekawa. Każda z drużyn wciąż miała szanse na awans. Dziś doszło do bezpośrednich starć lidera tabeli z wiceliderem oraz dwóch zespołów zamykających tabelę.

W Pradze liderująca w tabeli Sparta podejmowała Southampton. Różnica między tymi zespołami wynosiła zaledwie dwa punkty, więc stawka meczu była bardzo duża. Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze. W 11. minucie objęli oni prowadzenie. Po zagraniu Borka Dockala na listę strzelców wpisał się znany polskim kibicom z występów w Zagłębiu Lubin Costa Nhamoinesu.
Od tego momentu inicjatywa należała do przyjezdnych. Swoje okazje mieli m.in. Shane Long i Sam McQueen, ale zarówno im, jak i ich kolegom, brakowało skuteczności pod bramką rywala. W efekcie, do przerwy utrzymało się prowadzenie Sparty.

Po zmianie stron obraz gry wyglądał podobnie. Southampton dążył do wyrównania, ale gospodarze wydawali się kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Claude Puel w drugiej połowie zdecydował się na dokonanie zmian w składzie, wprowadzając na plac gry m.in. najlepszego strzelca “Świętych” w rozgrywkach Premier League – Charlie Austina. Nie wystarczyło to jednak na odwrócenie losów tego starcia. Prażanie zachowali koncentrację do końca spotkania i sięgnęli po trzy punkty, które zapewniły im awans do 1/16 finału.

Sparta Praga – Southampton FC 1:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 11′ – Costa Nhamoinesu

Żółte kartki:
Holek (Sparta)

Składy:
Sparta: Koubek – Karavaev, Mazuch, Michal Kadlec, Nhamoinesu – Marecek, Holek, Julis (90′, Kostl), Holzer (90′, Dudl), Dockal – Lafata (88′, Havelka).
Southampton: Forster – Martina, Yoshida, Van Dijk, McQueen – Clasie (72′, Austin), Hojbjerg (55′ Romeu), Ward-Prowse – Redmond, Rodriguez (55′, Boufal), Long.


W drugim meczu tej grupy zmierzyły się Hapoel Beer Sheva oraz Inter Mediolan. Dla obu drużyn to spotkanie było szansą na zmniejszenie straty do przodujących w tabeli zespołów i pozostanie w grze o wyjście z grupy. Tę szansę wykorzystali mistrzowie Izraela, którzy wygrali 3:2.

Początek spotkania nie zwiastował jednak sukcesu gospodarzy. W 13. minucie prowadzenie mediolańczykom dał Mauro Icardi, który wykorzystał podanie Edera. Dwanaście minut później ponownie asystował Eder, a na listę strzelców wpisał się Marcelo Brozović.
Po przerwie Hapoel ruszył w pogoń. W 58. minucie kontaktowego gola strzelił Lucio Maranhao. Po dziesięciu minutach sytuacja Interu bardzo się skomplikowała. Za faul w polu karnym swoją drugą żółtą kartkę obejrzał golkiper “Nerazzurrich” Samir Handanović. Między słupkami stanął Juan Pablo Carrizo, ale nie dał rady obronić strzału z jedenastu metrów Anthony’ego Nwakaeme i Hapoel doprowadził do wyrównania. Na tym jednak nie zamierzał poprzestać. W doliczonym czasie gry zwycięską bramkę dla izraelskiego zespołu zdobył Ben Sahar.

Wyniki dzisiejszych spotkań oznaczają, że pewna pierwszego miejsca w grupie jest już Sparta. W ostatniej kolejce prażanie pojadą do Mediolanu, gdzie zmierzą się z Interem, który pożegnał się już z marzeniami o awansie. W bezpośrednim pojedynku o drugie miejsce w grupie Southampton podejmie Hapoel.

Hapoel Beer Sheva – Inter Mediolan 3:2 (0:2)
Bramki:
0:1 – 13′ – Mauro Icardi
0:2 – 25′ – Marcelo Brozović
1:2 – 58′ – Lucio Maranhao
2:2 – 71′ – Anthony Nwakaeme (k.)
3:2 – 90+3′ – Ben Sahar

Żółte kartki:
Korhut, Maranhoa, Bitton, Nwakaeme (Hapoel) – Handanović, Nagatomo (Inter)

Czerwona kartka:
Samir Handanović (Inter, 68′ – za drugą żółtą)

Składy:
Hapoel: Goresh – Bitton, Taha (36′, Radi), Vitor, Tzedek, Korhut – Hoban (81′, Ghadir), Ogu, Buzaglo, Nwakaeme – Maranhao (75′, Sahar).
Inter: Handanović – D’Ambrosio, Miranda, Murillo, Nagatomo – Melo (62′, Gnoukouri), Banega (70′, Carrizo), Brozović – Candreva, Eder (60′, Perisić), Icardi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *