Laviczka: Jest znak zapytania pod względem postawy obrony

Vítezslav Lavicka / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

– Za nami dobre przygotowania, sparingi i teraz jesteśmy w pełni skupieni na meczu z Lechią. Obie drużyny bardzo będą chciały wygrać, by złapać pewność siebie już w pierwszym meczu – stwierdził Vitezslav Laviczka na pierwszej konferencji prasowej przed wznowieniem rozgrywek PKO Ekstraklasy.

Szkoleniowiec podkreślił, iż cztery tygodnie przygotowań to optymalny czas. – Staraliśmy się wykorzystać je jak najefektywniej. W pierwszej części we Wrocławiu pracowaliśmy głównie nad aspektem fizycznym. Pogoda była taka, że mogliśmy trenować na naturalnej płycie, co było dobre. Na Cyprze skupialiśmy się już bardziej na taktyce i stricte piłkarskich elementach. Zagraliśmy dobre sparingi, ostatni już po powrocie do Polski i teraz jesteśmy w pełni skoncentrowani na meczu z Lechią – dodał.

Nie wszystko potoczyło się po myśli, ponieważ groźnej kontuzji doznał Wojciech Golla, który rundę wiosenną spisał na straty. – Najpoważniejsza dotknęła Wojtka Gollę. Był liderem naszej obrony i w pojedynku z przeciwnikiem podczas obozu na Cyprze złapał poważny uraz. Ma pełne wsparcie całej drużyny i trzymamy kciuki, by wrócił w pełni sił i jak najszybciej na boisko. Wiemy jednak, że to trochę potrwa – mówi Czech. – Wojtek Golla pokazał, że jest bardzo dobrym zawodnikiem. Gdy przyszedłem do Śląska identyfikowałem go jako gracza, który ma dużą przyszłość w klubie i w polskiej piłce. Zrobił duży postęp przez ten rok – opowiada.

– Oczywiste, że jest znak zapytania pod względem postawy obrony przed pierwszym meczem, ponieważ zaszły w niej zmiany. Widziałem jednak chłopaków na treningach, w meczach i wiem, że są w stanie poradzić sobie i zagrać naprawdę dobrze. Mączyński jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, kapitanem i daje wiedzę oraz przykład młodszym graczom. Ale nie tylko on, chociażby Piotr Celeban to kolejny przykład wielkiego profesjonalizmu, pokazał to chociażby pracą, jaką wykonał przed powrotem do treningów z drużyną. To dobry przykład dla młodzieżowców – zakończył.

źródło: slaskwroclaw.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi