La Liga: Wielkie emocje na Mestalla, Barcelona triumfuje nad ekipą Javiego Gracii

Barcelona

twitter: fcbarcelona

W hicie 34. kolejki La Ligi Valencia podejmowała na własnym stadionie Barcelonę. Spotkanie to zakończyło się wygraną Blaugrany 3:2. Bramki w tym meczu zdobywali Leo Messi, Antoine Griezmann, Gabriel Paulista i Carlos Soler. Wszystkie trafienia padły w drugiej połowie, a do ostatniego gwizdka arbitra obie jedenastki drżały o końcowy wynik. 

Już od pierwszych minut scenariusz układał się tak, jak można się było tego spodziewać. Barcelona grała dość wysoko, kreując atak pozycyjny. Valencia zaś była schowana, bardziej skoncentrowana na defensywie i ewentualnych kontrach. Javi Gracia zastosował ciekawy manewr taktyczny, który miał na celu zneutralizować skrzydła Barcelony. Pozycję obu bocznych stoperów, na których dziś występowali Correia i Gaya podwoił w postaci wyżej ustawionych Wassa i Lato. Plan zakładał także dobre i szybsze wyprowadzenie piłki do przodu, by stworzyć zagrożenie pod bramką Ter Stegena.

Doskonałą okazję na gola miał Pedri, lecz z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Warto dodać, że młody pomocnik Barcy był kompletnie nie pilnowany, nie naciskany, nie atakowany. Miał sporo miejsca i czasu, by skutecznie zakończyć tę akcję golem. Niedługo później swoją szansę miał Messi z rzutu wolnego. Argentyńczyk dośrodkował futbolówkę w pole karne, tam najlepiej odnalazł się Araujo. Stoper gości został jednak zablokowany. Gospodarze mogli odpowiedź także z rzutu wolnego, ale ich stały fragment został źle rozegrany. Zaskoczył nie tylko zawodników Barcelony, ale i ich własnych. W tym sezonie La Liga właśnie stałe fragmenty to jedna z mocniejszej broni Nietoperzy, jak do tej pory nie udało się tego przekuć na gola.

Bardzo przeciętne zawody rozgrywał Pedri. Akcja z pierwszych minut meczu mocno wpłynęła na niego, co skutkowało niedokładnością z jego strony w późniejszym okresie czasu. Podobnymi epitetami można by było kreślić grę Sergino Desta. Piłkarz ten był mało aktywny, brakowało przebojowości jak miało to miejsce chociażby z Realem Sociedad. Z kolei po stronie Valencii brakowało szybkiego przejścia z obrony do ataku. O ile dobrze neutralizowali akcję rywala, tak z wyjście z kontratakiem często kończyło się fiaskiem. Słabo także radzili sobie z szybką grą Barcelony, gdy ta grała krótkimi podaniami. Doskonałą okazję na gola miał Racić, lecz uderzył zbyt lekko. Ter Stegen nie miał problemu ze złapaniem piłki. Do przerwy bezbramkowy remis, ale jest co zmieniać. Barca musi przede wszystkim pomyśleć o zwiększeniu intensywności, bo wcześniej brakowało wymienności pozycji. Jej gra wyglądała statycznie, biernie, brakowało głównie przyspieszenia.

Po zmianie stron obie ekipy dążyły do tego by poprawić swoją grę szczególnie w ofensywie. Valencia jak na razie spisywała się dobrze, jeżeli chodzi o kasowanie akcji Barcelony. Dobrą okazję na gola miał Goncalo Guedes, ale zbyt daleko wyszedł z piłką, a Ter Stegen bez problemu wybronił strzał Portugalczyka. W 50. minucie gry Valencia objęła prowadzenie! Wszystko przez dziwne zachowanie niemieckiego bramkarza. Golkiper nie był w stanie przestawić Pedriego, który stał z asekuracją, a sędzia z kolei nie dopatrzył się faulu ze strony Correii. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Paulista, który posłał piłkę do pustej siatki. Niedługo później mogło być 2:0, lecz świetną szansę zmarnował właśnie Correia.

Barcelona nie długo musiała szukać gola wyrównującego. Za zagranie ręką Toniego Lato Sanchez Martinez wskazał na wapno. Messi nie trafił za pierwszym razem, lecz w wyniku zamieszania ostatecznie umieścił piłkę w siatce. Na prowadzenie Blaugranę wyprowadził Griezmann. Wcześniej strzał głową oddał de Jong, ale Cillessen znakomicie obronił to uderzenie. Na dobitkę francuza nie mógł nic poradzić. W 69. minucie fenomenalną bramkę z rzutu wolnego zdobył Leo Messi.

Valencia przez długi czas nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną Barcę. W pewnych fragmentach wydawało się, że są pogodzeni z losem, lecz w 83. minucie gola kontaktowego strzelił Carlos Soler. Pomocnik Nietoperzy świetnie przymierzył z dystansu i jeszcze podłączył swój zespół do respiratora. Do końcowych minut obie ekipy drżały o końcowy wynik. Zarówno jedni jak i drudzy mieli szansę, aby dobić rywala, lub wyrównać stan rywalizacji. Końcowy rezultat nie uległ jednak zmianie. Barcelona wciąż liczy się w walce o mistrzostwo, a decydujące spotkanie rozegra za tydzień przeciwko Atletico Madryt.


2.05.2021, 34. kolejka La Liga Santander, Estadio Mestalla, Valencia 

Valencia CF – FC Barcelona 2:3 ( 0:0 )

Gabriel Paulista 50′, Carlos Soler  83′ – Leo Messi 57′, 69′, Antoine Griezmann 63′

Valencia: Jasper Cillessen – Thierry Correia, Gabriel Paulista, Hugo Guillamon(Kevin Gameiro 79′), Jose Luis Gaya – Daniel Wass, Uros Racić(Cristian Oliva 79′), Carlos Soler, Toni Lato(Mouctar Diakhaby 64′) – Goncalo Guedes, Maxi Gomez

Barcelona: Marc Andre Ter Stegen – Clement Lenglet, Gerard Pique, Ronald Araujo – Sergio Busquets – Sergino Dest(Sergi Roberto 75′), Frenkie de Jong, Pedri(Ilaix Moriba 75′), Jordi Alba – Antoine Griezmann, Leo Messi

Żółte kartki: Racić, Lato – Ter Stegen

Sędzia: Jose Maria Sanchez Martinez


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *