La Liga: Pierwsze mecze zakończone podziałem punktów!

Twitter: Real Valladolid C.F.

Tuż po nowym roku wystartowała nam 19. kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Jest to ostatnia runda przez rozpoczęciem meczów rewanżowych. Dwa pierwsze mecze w 2020 roku zakończyły się bramkowymi remisami. 

Real Valladolid – Leganes 2:2

Jako nowe postanowienie na nadchodzący rok goście chcieliby wydostać się ze strefy spadkowej i spokojnie okupować miejsca w środkowych rejonach tabeli. Trzeba przyznać, że przez długi czas wszystko wyglądało świetnie. Spotkanie toczyło się na dużej intensywności, co przerodziło się w kreowanie licznych okazji podbramkowych. Już w 4. minucie do siatki trafił Martin Braithwaite. Nie minęła chwila, a gospodarze za sprawą Enesa Unala doprowadzili do wyrównania. Leganes nie dało za wygraną i jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry ponownie wyszło na prowadzenie. Wszystko za sprawą Roque Mesy, który doskonale odnalazł się w polu karnym i bez większych problemów pokonał Jordi Masipa. Podopieczni Sergio wszelakimi sposobami dążyli do wyrównania. Ta sztuka udała się dopiero w 79. minucie, kiedy to znów niezawodny okazał się Enes Unal.

Sevilla – Athletic Bilbao 1:1 

Jeden ze szlagierów tej kolejki nie przyniósł nam tyle emocji, ilu oczekiwaliśmy. Po raz kolejny swoimi decyzjami zaskoczył Julen Lopetegui, który na lewej stronie defensywy wystawił Julesa Kounde. Wariant ten okazał się całkowicie nie trafiony, francuz nie mógł odnaleźć się na tamtejszej pozycji. Na dodatek cała lewa strona po prostu nie istniała. Nie istniała tam ofensywa, która potrafiła w ostatnim czasie sporo namieszać. Wszystkie te aspekty wykorzystali goście, którzy z łatwością jako pierwsi objęli prowadzenie. Ander Capa po zagraniu Inigo Martineza znalazł sposób jak dobrze i skutecznie umieścić piłkę w siatce. Lopetegui po przerwie zareagował natychmiastowo, co przyniosło minimalny skutek, chociaż na pewno kibice oczekiwali więcej. Gra zespołu znacznie ożywiła się, posiadanie piłki wróciło na odpowiedni poziom, ale więcej niż remis Sevilla nie mogła ugrać. Do podziału punktów przyczynił się jeden z defensorów gości – Unai Nunez – który niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi