La Liga: FC Barcelona z problemami pokonuje Getafe

FC Barcelona

Zdjęcie: FC Barcelona.com

FC Barcelona na Camp Nou podejmowała Getafe w ramach 24. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1, a na listę strzelców wpisali się Griezmann, Roberto oraz Angel. 

Spotkanie to było starciem filozofii dwóch trenerów. Wszyscy dobrze wiemy jak prezentuje się Barcelona, a receptę na jej styl musiał znaleźć Jose Bordalas. Początek meczu był bardzo chaotyczny, widać było dużą nerwowość, co odbijało się przede wszystkim na podaniach. Dobrą okazję na gola miał Jaime Mata, ale ostatecznie defensywa zażegnała niebezpieczeństwo. Chwilę później w takiej samej sytuacji gola mógł zdobyć Messi, lecz nie trafił czysto w piłkę. Ta akcja pokazała, że Setien odrobił pracę domową, znalazł sposób, jak przebić się przez tak dobrze grającą defensywę Getafe. Jednakże z grą był większy problem.

Blaugrana grała dość szarpany futbol, wynikało to z faktu z jakim rywalem przyszło im się mierzyć. W 22. minucie Getafe wyszło na prowadzenie. Jorge Molina świetnie zachował się w polu karnym, oddał strzał głową, lecz jego uderzenie obronił Ter Stegen. W odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Allan Nyom, który dobił tę piłkę i dał prowadzenie swojej drużynie. Niestety jego radość  nie trwała długo, ponieważ sędzia dopatrzył się faulu i z pomocą VAR-u anulował trafienie. Kilka chwil później gości mogli strzelić kolejnego gola, lecz minimalnie pomylił się Marc Cucurella. Gra gości jak do tej pory wyglądała na prawdę obiecująco. Do bardzo dobrze zgranej ofensywy dokładają kolejne cegiełki jakościowe w aspekcie ofensywnym. W 33. minucie Barcelona zagrała kapitalną akcję w wyniku której wyszła na prowadzenie. Cudowne zagranie posłał do Griezmanna Messi, a francuz pewnym uderzeniem pokonał Davida Sorię. Zadziałał tu moment przyspieszenia, defensywa Getafe była w tej akcji bezradna, a w takich chwilach najmniejszy błąd błyskawicznie zostaje wykorzystany. W 39. minucie gospodarze rozklepali defensywę Getafe po raz drugi. Tym razem Junior Firpo posłał piłkę do Sergiego Roberto, a ten bez większych problemów umieścił ją w siatce. Do przerwy 2:0.

Po zmianie stron Getafe dążyło do jak najszybszego zdobycia gola kontaktowego. Nie mieli jednak pomysłu na dobrą akcję, ponieważ Barca była zbyt dobrze poukładana w defensywie. Z  każdą kolejną minutą goście wyglądali na coraz bardziej bezradnych. Ich dobra gra skończyła się w momencie nieuznania gola Nyoma. Tak jakby stracili chęć i przede wszystkim wiarę, że można tu jeszcze coś dobrego osiągnąć. Jednakże w 67. minucie Mata zagrał kapitalną piłkę do Angela, a ten strzałem przy słupku pokonał Ter Stegena. Tym samym przywrócił nadzieję na korzystny rezultat. W 73. minucie byli bliscy wyrównania, ale fenomenalną interwencję zanotował bramkarz. Emocje bliżej końca tym mecz nabierał coraz to więcej emocji. Barca grała nerwowo, popełniała błędy w obronie, prokurowała zagrożenie, w ich grze panował totalny chaos. Do końcowych minut drżała o wynik. W 90. minucie Messi mógł zamknąć to spotkanie, ale jego strzał z granicy pola karnego okazał się niecelny. Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 2:1.


15.02.2020, 24. kolejka La Liga Santander, Camp Nou, Barcelona

FC Barcelona – Getafe 2:1 ( 2:0 ) 

Antoine Griezmann 33′, Sergi Robert 39′ – Angel 67′

Barcelona: Marc Andre Ter-Stegen – Sergi Roberto, Samuel Umtiti, Gerard Pique, Jordi Alba(Junior Firpo 22′) – Frenkie de Jong, Sergio Busquets, Arthur Melo(Ivan Rakitić 75′) – Ansu Fati(Arturo Vidal 85′), Antoine Griezmann, Lionel Messi

Getafe: David Soria – Allan Nyon, Dakonam Djene, Xabier Etxeita, Mathías Olivera(Kenedy 52′) – Oghenekaro Etebo(Amath Ndiaye 67′), Mauro Arambarri, Nemanja Maksimović, Marc Cucurella – Jorge Molina(Angel 52′), Jaime Mata

Żółte kartki: Umtiti, Firpo, Fati – Mata, Kenedy

Sędzia: Guilermo Cuadra Fernandez

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi