Kulesza: Chętnie bym zatrudniał Polaków

laczynaspilka.pl

Ja chętnie bym zatrudniał Polaków, ale ciężko jest utrzymać takiego piłkarza w klubie. Gdy zawodnik zaczyna być kreatywny, szybko dostaje ofertę i wyjeżdża. – stwierdził prezes Jagiellonii Białystok, Cezary Kulesza w wywiadzie dla weszlo.com

Miniony sezon PKO BP Ekstraklasy był, delikatnie mówiąc, nie najlepszy w wykonaniu Jagiellonii Białystok. Podlaski klub zajął 8. miejsce w tabeli, a gra zespołu pozostawiała wiele do życzenia. Prezes klubu, Cezary Kulesza w wywiadzie dla weszlo.com, wskazał aspekty, które szwankowały w zespole i przyczyniły się do słabego rezultatu w lidze.

Przyczyn było wiele. Na całokształt złożyły się kontuzje, niemoc strzelecka, indywidualne błędy w defensywie. Straciliśmy przez to sporo punktów. Tak to wyglądało. Summa summarum tych oczek można było zrobić więcej, a przecież niewiele straciliśmy do czwartego albo piątego miejsca. Mogliśmy o nie powalczyć, ale nie wyszło. – powiedział.

Kulesza wskazał, jakimi pobudkami kierował się klub, zatrudniając na stanowisko trenera Iwajło Petewa.

W chwili, w której go zatrudnialiśmy, na polskim rynku nie było zbyt dużego wyboru wśród trenerów. Ci, którzy byli, mieli pracę i ważne kontrakty. – oznajmił.

Mamrot też miał słabe chwile w Jagiellonii, kiedy uciekały punkty. Poza tym Petew miał trochę pecha. Tylko w meczach grupy mistrzowskiej przy lepszej skuteczności mogliśmy wygrać w Szczecinie i Białymstoku z Legią. Gdyby do naszego dorobku dodać cztery oczka zakończylibyśmy zmagania na czwartej, piątej pozycji. Wtedy wszyscy mówiliby: jest lepiej. Mówimy o niuansach, które decydowały o liczbie punktów i naszej pozycji. – dodał.

Kilka dni temu, nowym szkoleniowcem Jagiellonii został Bogdan Zając. Prezes białostockiego klubu odpowiedział na ważne pytanie: Dlaczego on?

Po to jestem prezesem, żeby znaleźć odpowiedniego trenera. Robiłem rozeznanie na polskim rynku i uznałem, że to będzie odpowiednia osoba na stanowisko pierwszego szkoleniowca Jagiellonii. Nigdy jednak nie mówiłem, że chcę Nawałkę. Wszystko to było wymysłem mediów. Nie rozmawiałem z panem Nawałką na temat pracy w Jagiellonii. Z Bogdanem Zającem przyszedł za to sztab Nawałki. Dajmy im pracować, żeby móc oceniać. Na razie nie rozegrali żadnego meczu. – stwierdził.

Kulesza przyznał, iż bardzo ciężko jest o pozostanie w klubie wyróżniającego się Polaka.

Inne drużyny mają więcej obcokrajowców w swoich składach. Ja chętnie bym zatrudniał Polaków, ale ciężko jest utrzymać takiego piłkarza w klubie. Gdy zawodnik zaczyna być kreatywny, szybko dostaje ofertę i wyjeżdża. Tymczasem nie zawsze uda się znaleźć odpowiedniego następcę w skali jeden do jednego. – powiedział.

Do pierwszego zespołu Jagiellonii przebija się bardzo mała liczba wychowanków. Zdaniem prezesa, spowodowane jest to, ich niewielką przydatnością dla drużyny.

Nie robimy przecież żadnej blokady. Teraz na obozie było ich dziesięciu. Trener ocenia ich przydatność. Jeżeli wychowanek jest słabszy od zawodnika zagranicznego, to przecież trudno, aby to on grał kosztem kogoś lepszego. Przecież trener nie będzie robił na złość sobie i grał słabszym składem. Zależy mu na wyniku, bo w końcu to z niego jest rozliczany. – oznajmił.

Być może potencjał, który jest w tych zawodnikach, okazuje się finalnie zbyt mały. Z drugiej strony problemów z adaptacją nie miał Bartek Bida. Wszedł i grał. Natomiast jeżeli trener daje szansę innemu zawodnikowi, a on jej nie wykorzystuje, to przecież nie będzie tego ciągle powtarzać tylko dlatego, ponieważ jest młodym i obiecującym Polakiem. Trenerowi zależy na wyniku. Szkoleniowiec w dniu meczowym wystawia tych zawodników, których uznaje za najlepszych. A my po meczu możemy krytykować – dlaczego ten nie grał, dlaczego ten grał źle, można było innego wpuścić. – zakończył.

W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy, Jagiellonia zagra na własnym stadionie z Wisłą Kraków.

Cały wywiad z prezesem Jagiellonii Białystok, Cezarym Kuleszą dostępny na stronie weszlo.com.

Źródło: weszlo.com


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *