Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Piątek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)


Grzegorz Krychowiak wrócił do regularnych występów z drużynie klubowej, ale defensywnemu pomocnikowi nadal daleko do formy jaką prezentował jeszcze w barach Sevilli.

Nigdy nie oceniam gry pod względem indywidualnym. Liczy się jak zaprezentowała się drużyna, ponieważ gdybyśmy wygrali każdy byłby chwalony. Były momenty bardzo dobrej gry w tym spotkaniu – powiedział Grzegorz Krychowiak w rozmowie z “Polsatem Sport”.

W środkowej strefie boiska zostawialiśmy sporo wolnego miejsca, za które odpowiadał m.in. piłkarz Lokomotivu Moskwa. – Uważam, że w pewnych momentach były za duże odległości między zawodnikami. Dlatego mogło się wydawać, że było w naszej grze mniej walki. Każdy zostawił dużo zdrowia i walczył za dwóch – dodał 29-latek.

źródło: polsatsport.pl / własne


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.