Kolejne kraje dołączają do Polski i sprzeciwiają się grze z Rosją

Dania

Zdjęcie: Pixabay


Rośnie grupa państw, które sprzeciwiają się grze z Rosją na międzynarodowej arenie.

Zjawisko to efekt najazdu rosyjskich wojsk na Ukrainę, który trwa od czwartku. “Sborna” za prawie miesiąc miała zagrać mecze barażowe do mistrzostw świata. Pojawiają się jednak coraz częstsze głosy, by wykluczyć Rosję ze struktur FIFA i UEFA. Już Polacy, Czesi i Szwedzi jako pierwsi wyrazili sprzeciw gry z Rosją – czyli ich rywale w barażach.

W niedzielę jednak FIFA ogłosiła, iż Rosjanie zagrają za miesiąc. W ramach “sankcji” mecze domowe zagrają na neutralnym terenie, bez hymnu narodowego na rozpoczęciu meczu i pod inną nazwą.

Decyzja FIFA jeszcze bardziej wzburzyła świat futbolu. Polska ponownie jednoznacznie podkreśliła, iż nie zagra z Rosją niezależnie od tego pod jaką nazwą będzie. Wygląda na to, że Cezary Kulesza staje na czele sporej grupy. Anglia i Walia dołączyły do apeli sprzeciwu, a w poniedziałek decyzję powieliła Dania.

– Stoimy ramię w ramię z federacjami, które ogłosiły, że nie chcą grać z Rosją. Sytuacja wręcz nakazuje wykluczyć Rosję nie tylko z futbolu, ale i ze wszystkich dyscyplin sportowych. Apelujemy do Unii Europejskiej o wyznaczenie kogoś, kto nałoży na Rosję sankcję wykluczające je tak długo, jak będzie trwać aktualna sytuacja. Czymś całkowicie nierealnym jest wyobrażanie sobie, że przy obecnej sytuacji na świecie czeska, szwedka lub polska drużyna gra przeciwko Rosji w barażach do Mistrzostw Świata 2022. Mimo że nie należy mieszać sportu i polityki, trzeba wykluczyć rosyjski związek, który reprezentuje państwo łamiące prawo międzynarodowe oraz będące agresorem – wytłumaczył Jakob Jensen, prezes tamtejszego związku piłkarskiego.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.