Jesienne podsumowanie Ekstraklasy: Śląsk Wrocław

Śląsk Wrocław

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław, 15.07.2020 / fot. Mikołaj Barbanell

Śląsk Wrocław w poprzednim sezonie przejawiał oznaki stabilizacji, tak długo oczekiwanej w klubie. Zespół prowadzony przez Stanislava Lavickę wreszcie skończył sezon w górnej połowie tabeli, choć pozostał niedosyt, bowiem po cichu liczono we Wrocławiu na awans do europejskich pucharów. I tym razem może być o to ciężko, chociaż ponownie o Śląsku możemy powiedzieć, że jest bardzo solidną ekipą.

Powroty i świeża krew

Przed startem rozgrywek działacze w Śląsku musieli nieco się napracować, aby załatać dziury w pierwszym składzie. Przede wszystkim odszedł Przemysław Płacheta, piłkarz niezwykle ważny dla Śląska. Młody skrzydłowy został sprzedany do Norwich za 3 miliony euro, a niedługo po nim z Wrocławiem pożegnał się Jakub Łabojko, który ruszył na podbój Serie B i przeniósł się do Brescii. W miejsce tego drugiego kibice Śląska dostali prawdziwą bombę transferową. Po zagranicznych wojażach do klubu wrócił Waldemar Sobota, ulubieniec trybun i jeden z ojców ostatnich, wielkich sukcesów WKS-u. Oprócz niego do klubu ze stolicy Dolnego Śląska trafiło kilka nowych, młodych twarzy. Ważny, w kontekście pozycji młodzieżowca, okazał się transfer Mateusza Praszelika. Ofensywnego pomocnika ze swoich rąk wypuściła Legia i chyba będzie tego żałować. O miejsce w drużynie miał rywalizować z nim Marcel Zylla. Wychowanek Bayernu w Śląsku postawił pierwsze stabilne kroki w seniorskiej karierze. 

Śląsk znalazł również konkurencję dla Matusa Putnockiego w postaci Michała Szromnika oraz ściągnął Fabiana Piaseckiego, który dobrze spisywał się jako snajper w I lidze. Na koniec okienka Śląsk przygotował kolejny, mocny powrót. Do Ekstraklasy wrócił Bartłomiej Pawłowski, niegdyś wielki talent (ma na koncie mecz z FC Barceloną w La Liga), teraz solidny ligowiec. Drużyna dostała więc porządne wzmocnienie w walce o wysokie cele.

Pogoń za podium

Poprzedni sezon miał być sezonem stabilizacji. Zespół pod wodzą Lavicki wreszcie osiągnął regularność i nauczył się wygrywać nawet wtedy, kiedy nie idzie. Dlatego też, po dobrych transferach kibice mieli prawo oczekiwać czegoś ekstra i prawie tak jest. Śląsk zapadł w sen zimowy na czwartym miejscu z pięcioma punktami straty do Pogoni. Sprowadzeni zawodnicy są naprawdę jakością dodaną. Sobota świetnie odnajduje się jako dyrygent poczynań ofensywnych, Praszelik imponuje swoją dojrzałością, a Piasecki… no szkoda tego urazu. Początek sezonu miał niezły, teraz musi walczyć o miejsce w składzie i szuka dobrej formy fizycznej. Zaskoczeniem okazuje się jednak Michał Szromnik. Młody bramkarz wskoczył nagle w buty Putnockiego i spisywał się wyśmienicie. Może to tylko trzy mecze, ale były gracz Chrobrego Głogów zaimponował kibicom swoimi ponadprzeciętnymi umiejętnościami.

Transfery pomogły również trenerowi Śląska. Zespół często gra bez klasycznych skrzydłowych, dzięki czemu może lepiej zagęścić środek pola i stosować pressing, tak ceniony przez Lavickę. Oprócz tego szkoleniowiec WKS-u może liczyć na doświadczonych wyjadaczy w postaci Piotra Celebana i Mariusza Pawelca, którzy w razie potrzeby potrafią skutecznie załatać braki w pierwszej jedenastce. Śląsk ma również jeden ogromny atut.

Twierdza Wrocław

Gdyby mecze w Ekstraklasie można było rozgrywać wyłącznie u siebie, Śląsk bez wątpienia sięgałby po kolejne mistrzostwa. W tym sezonie wrocławianie w roli gospodarza zdobyli aż 17 punktów. Nie przegrali, ani razu i tylko dwa razy dali sobie odebrać komplet punktów. Niestety na niektóre mecze trzeba się pofatygować autokarem do innego miasta i to źle wpływa na piłkarzy Śląska. W delegacji WKS punktuje prawie najgorzej w lidze (gorsze tylko Podbeskidzie). Jeśli Śląsk chce marzyć o podium, mysi poprawić grę na wyjazdach, bo sześć punktów w przeciągu połowy sezonu to wstyd dla drużyny z czołówki Ekstraklasy. Jeśli to ulegnie zmianie, na wiosnę Śląsk może poważnie namieszać.

Terminarz Śląska:

1.02.2021 – Stal Mielec – Śląsk Wrocław

6.02.2021 – Piast Gliwice – Śląsk Wrocław

12.02.2021 – Śląsk Wrocław – Wisła Kraków

20.02.2021 – Lech Poznań – Śląsk Wrocław

27.02.2021 – Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin


Najlepsze oferty bukmacherskie na Euro 2020
20 zł bez depozytu, 600 zł bez ryzyka i bonus 2100 zł na eFortuna.pl
20 zł bez depozytu, 333 zł bez ryzyka i bonusy 2000 zł na LVBET.pl
21 zł bez depozytu, 230 zł bez ryzyka i bonusy 549 zł na Totolotek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *