Jesienne podsumowanie Ekstraklasy: Pogoń Szczecin

Michał Kucharczyk, fot. twitter.com/PogonSzczecin

Pogoń Szczecin drugi rok z rzędu kończy jesienne granie na ligowym podium. Dotychczas jednak “Portowcom” nie udało się dobrego dorobku przełożyć na sukces. W tym roku fani zespołu ze stadionu im. Floriana Krygiera liczą na więcej. W Pogoni widać i czuć stabilizację, za którą odpowiada niemiecki szkoleniowiec – Kosta Runjaić.

Transfery, które coś dały

Przed sezonem w Pogoni Szczecin doszło do kilku ciekawych transferów. Do drużyny dołączyli tacy zawodnicy jak: Alexander Gorgon, Luka Zahović, Michał Kucharczyk czy Luis Mata. Oprócz ostatniego zawodnika, każdy z wymienionych dał zespołowi coś ekstra. Gorgon wszedł do zespołu i wniósł do szatni Pogoni sporo doświadczenia, ale też umiejętności. Jest to piłkarz, który potrafi jednym zagraniem napędzić akcję ofensywną, a nierzadko sam podłącza się do tychże akcji i próbuje wykończenia. W trakcie trwania rundy jesiennej Pogoń została dość mocno potraktowana przez koronawirusa. Jak powiedział Dariusz Adamczuk w wywiadzie dla pogonsportnet.pl, to właśnie Alexander Gorgon przeszedł zakażenie w bardzo mocny sposób. Patrząc jednak na całokształt występów Austriaka, to jest to zakup na zdecydowany plus. W Szczecinie liczą na to, że wiosną ten piłkarz da zespołowi zdecydowanie więcej.

Drugim piłkarzem, który przybył do Szczecina i dał się poznać z dobrej strony, to Luka Zahović. Doskonale pamiętam, że wielu ekspertów dziwiło się, że taki napastnik decyduje się na dołączenie do Pogoni. Zwłaszcza, że przed sezonem 2020/21 zespół ze Szczecina stracił swojego sponsora, jakim była Grupa Azoty. Jednak do wzmocnień, jakie poczyniono nie ma raczej większych zastrzeżeń Co do samego Zahovicia, to może jego dorobek nikogo na kolana nie powala. Dwa gole i dwie asysty w 10 meczach nie są wynikiem mocno chwalebnym. Jednak przy ocenie gry tego napastnika warto rzucić okiem na całość. Podobnie jak w przypadku Alexandra Gorgona – wiosna ma być lepsza. Urodzony w portugalskim Guimaraes piłkarz potrafi grać kombinacyjnie. Nie boi się wychodzić ze swojej strefy i trzeba przyznać, że pod koniec jesieni było to bardzo dobrze widać.

Wśród ważniejszych transferów jest oczywiście Michał Kucharczyk. Były piłkarz Legii Warszawa wrócił do Polski po wojażach w Rosji. Tamtejszej ligi nie podbił, ale na polską ligę, to zawsze był zawodnik mogący zrobić różnicę. “Kuchy” grał tak, jak przyzwyczaił do tego fanów ekstraklasy. Zawsze na maksa, nie odstawiał nogi i robił co mógł, aby pomóc zespołowi w ofensywie. A zdarzało się również, że Kucharczyk biegał w obronie, bo tylu zawodników było kontuzjowanych. Czym jeszcze zapadł w pamięci kibiców Pogoni? Genialnym golem strzelonym Zagłębiu Lubin! Pogoń strasznie męczyła się z “Miedziowymi”. Wówczas piłkę przed polem karnym otrzymał “Kuchy” i przyładował z dystansu, tak że nie było co zbierać. Co ciekawe, Michał Kucharczyk zdobył jesienią dwa gole. Oba zostały zdobyte w meczach z zespołami z Dolnego Śląska. I oba dawały wygraną 1-0.

Transfery Pogoni przed sezonem:

Alexander Gorgon

Michał Kucharczyk

Luka Zahović

Luis Mata

Bartłomiej Mruk

Mateusz Formalczyk

Adrian Benedyczak

Apetyt urósł

W Pogoni Szczecin już nie pierwszy raz liczą, że wiosna po udanej jesieni będzie historyczna. W klubie wiedzą, że takie pragnienie można spełnić tylko w jeden sposób. Nie wolno osłabiać drużyny! Pamiętamy, że za kadencji Dariusza Wdowczyka, Pogoń była rewelacją naszej ligi. Jednak wiosną wiele się zmieniło i pomimo awansu do czołowej ósemki, nie udało się “Portowcom” zaistnieć. W grupie mistrzowskiej nie wygrali wówczas meczu. Poprzedni sezon również miał być przełomowy, jednak po raz kolejny wiosenne granie otrzeźwiło kibiców Pogoni.

Dariusz Adamczuk stwierdził w rozmowie z pogonsportnet.pl, że nie zawsze najważniejszy będzie styl, a punkty. Można się tutaj zgodzić z szefem pionu sportowego “Portowców”, jednak mam wrażenie, że fani ze Szczecina chcieliby, aby ich zespół dał coś ekstra w trakcie rundy wiosennej. Odpowiedzialnym za progres szczecińskiej drużyny jest Kosta Runjaić. Trener, który jest bardzo doświadczony i wie, jak wydobyć z piłkarza coś więcej, pracuje w Szczecinie już ponad 3 lata. Niemiec jest fachowcem, którego bardzo cenią w Pogoni. Być może niektórych nieco drażni to, że nie mówi po polsku, ale przyznajmy, że to tylko mały szkopuł. Tak czy inaczej, Pogoń Szczecin prowadzoną przez byłego szkoleniowca Darmstadt, MSV Duisburg czy Kaiserslautern może okazać się przysłowiowymi “rycerzami wiosny”. Nie wiemy, jakie transfery zostaną przeprowadzone przez Pogoń, ale jak przyznał Dariusz Adamczuk – klubu nie stać na wielkie transfery. Braki kadrowe mają wypełniać młodzi i utalentowani gracze z Akademii Pogoni.

Ważny jest dobry start

Kogo by nie zapytać, to każdy związany z Pogonią odpowiada – najważniejsze, to dobrze wystartować. I to oczywiście prawda. Strata do liderującej Legii to tylko punkcik. Można to z nawiązką odrobić jednym udanym meczem. Oprócz ligi, Pogoń nadal jest w grze o Puchar Polski. I tych rozgrywek nikt w Szczecinie nie zamierza lekceważyć. “Portowcy” zaczynają jednak od bardzo trudnego rywala. Pierwszym meczem będzie starcie z Rakowem Częstochowa, które może zdefiniować zamiary ekipy Kosty Runjaicia. Oczywiście jeden przegrany czy wygrany mecz nic nie daje, dlatego pierwsze kilka kolejek będzie z perspektywy fanów Pogoni szalenie istotne.

Terminarz Pogoni:

29.01.2021 – Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin

06.02.2021 – Pogoń Szczecin – Cracovia

09.02.2021 – Pogoń Szczecin – Piast Gliwice – 1/8 finału Pucharu Polski

13.02.2021 – Pogoń Szczecin – Piast Gliwice

20.02.2021 – Wisła Kraków – Pogoń Szczecin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *