Jerzy Brzęczek przekonuje, że Kuba Błaszczykowski zagra jeszcze w barwach Wisły Kraków

KRAKOW 07.06.2020 MECZ 28. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KRAKOW: WISLA KRAKOW - LEGIA WARSZAWA NZ ANDRE MARTINS JAKUB BLASZCZYKOWSKI FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl


Jerzy Brzęczek zapewnił, że zobaczymy Kubę Błaszczykowskiego w barwach Wisły Kraków. Pomocnik przechodzi obecnie rehabilitację po operacji więzadeł krzyżowych w kolanie.

108-krotny reprezentant Polski we wrześniu na jednym z treningów zerwał więzadła krzyżowe i początkowo nie planował operacji. Na taki krok zdecydował dopiero po kilkumiesięcznej absencji.

– Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że bardzo ciężkie chwile przede mną. A tym wszystkim, którzy po raz kolejny będą kończyć moją karierę przypominam, że wstałem 100 razy i powstanę po raz 101. A tym, którzy mnie wspierają, bardzo dziękuję – mówił wówczas Błaszczykowski.

Jego wujek, za zarazem szkoleniowiec Białej Gwiazdy mówi w “Super Expressie”, iż to nie koniec kariery i zobaczymy go przy Reymonta w koszulce. – Jest po operacji więzadeł w kolanie, którą przeszedł ponad dwa tygodnie temu. Przeszła bardzo pomyślnie, nie było żadnych komplikacji i Kuba czuje się dobrze – opowiada.

– Operowane miał to samo kolano, w którym miał zerwane więzadła za czasów gry w Borussii Dortmund, bodajże w roku 2013. Wspominając tamtą operację, mówi, że obecnie czuje się znacznie lepiej niż wtedy po podobnym zabiegu. Wówczas były po nim komplikacje – dodaje Brzęczek.

Podjął się niezwykle trudnego wyzwania, by utrzymać Wisłę, czy nie żałuje? – Nie mam z tego powodu problemów i nie boję się o swoją reputację, a będę się bardzo cieszył razem z rodziną wiślacką, jeśli w maju okaże się, że zostajemy w lidze. Na razie cieszy mnie wygrana z Górnikiem, i to, że drużyna w krótkim czasie zrobiła postęp w grze – kończy.

źródło: Super Express / 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.