Jarmołenko o wybuchu wojny: Nie wierzyłem, że to się w ogóle mogło wydarzyć

Jarmołenko/Yarmolenko

Zdjęcie: West Ham United


Andrij Jarmołenko przyznał w jednym z najnowszych wywiadów, że mocno przeżył wybuch wojny na Ukrainie.

Od blisko miesiąca trwa agresja rosyjskich wojsk wobec Ukrainy. Napastnik West Ham United przyznał, iż mocno to przeżywał, bo mniej więcej w tym samym czasie jego rodzina przebywała w Kijowie.

– Kiedy rozpoczęła się wojna, przyjechałem na trening i nie mogłem się na niczym skupić. Nie mogłem nawet mówić i płakałem. Od razu poprosiłem Davida Moyesa o wolne. Nie wierzyłem, że to się w ogóle mogło wydarzyć. Tamtego ranka chciałem po prostu biec i uderzyć głową prosto w ścianę. Ja siedziałem w Londynie, a rodzinę wysłałem do Kijowa, bo mojego dziecko miało wizytę u lekarza – powiedział Ukrainiec.

– Musiałem zachować profesjonalizm i wróciłem. “Wariowałem” już nic nie robiąc. Nie wiem jednak nawet jakie wyniki padają w meczach. Od razu po treningu jadę do domu i chwytam za telefon. o wszystko jest przerażające. Musimy sobie nawzajem pomagać, bo nikt inny tego nie zrobi. Jestem też pewien, że żaden kraj nas nie pokona. Nikt nie złamie naszego ducha – dodał.

Źródło: Futbol 1,2,3/Goal.pl


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.