Reprezentant Anglii Jack Wilshere po sezonie może zamienić deszczową Anglię na słoneczne Włochy. 24-latek już latem miał taką możliwość, jednak wówczas wybrał pozostanie na Wyspach Brytyjskich.

Pomocnik Arsenalu jest obecnie wypożyczony do Bournemouth, by mógł tam regularnie wybiegać na boisko i odbudować swoją formę. Jego sytuacja mogła być zgoła odmienna. Latem próbę ściągnięcia go do siebie podjął AC Milan, jednak Anglik wówczas odmówił. Działacze “Rossonerich” nie składają broni i latem wrócą z kolejną ofertą. Sam zainteresowany nie zaprzecza, że jego odejście z Arsenalu może być najlepszym wyjściem na przyszłość, a to ułatwia temat rozmów.

Kocham Arsenal i mam stamtąd same wspaniałe wspomnienia. Chciałbym jeszcze tam zagrać, ale nikt nie zna przyszłości. Gdy skończy się moje wypożyczenie, zostanie mi rok kontraktu. Na ten moment zależy mi tylko na rozegraniu dobrego sezonu. Tylko w ten sposób mogę zapewnić sobie jakąś przyszłość. Chcę pomagać Bournemouth w odnoszeniu jak najlepszych wyników, a później wrócić do Londynu. Czuję, że poprawiłem swoje umiejętności i wierzę, że Arsene Wenger nadal chce ze mną pracować. Jestem gotowy na wyzwania i regularną grę. Jeśli będzie inaczej, odejdę. Jeśli mam być szczęśliwy i czuć się potrzebny, muszę grać – przyznał w rozmowie z angielskimi mediami Wilshere.

Latem w Mediolanie dojdzie prawdopodobnie do kolejnych sporych wzmocnień, bowiem nowi właściciele Milanu wraz z wejściem do klubu będą porządkować wszystkie sprawy dotyczące zespołu. Jedną z nich było pożegnanie się z pracującym od 30 lat w klubie Adriano Gallianim, a kolejną może być właśnie transfer Wilshere’a.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.