Ipswich podejmie Liverpool. Goście wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w Premier League
W meczu 3. kolejki Premier League Ipswich Town zmierzy się na własnym stadionie z Liverpoolem. Spotkanie na Portman Road rozpocznie się o godzinie 21:00.
Różne nastroje przed spotkaniem
Oba zespoły sąsiadują ze sobą w dolnej połowie tabeli, ale do meczu przystępują w odmiennych nastrojach. Ipswich rozpoczęło sezon od domowego zwycięstwa 2:1 nad Sunderlandem, jednak w poprzedniej kolejce przegrało na wyjeździe 2:5 z Manchesterem United.
Zespół prowadzony przez Gary’ego O’Neila ma na koncie także zwycięstwo 3:1 nad Leicester City w Carabao Cup. Liverpool, którego nowym menedżerem został Andoni Iraola, nadal czeka natomiast na pierwszy triumf w Premier League. „The Reds” zremisowali 2:2 z Newcastle United w pierwszej kolejce, a następnie takim samym wynikiem zakończyło się ich domowe spotkanie z Nottingham Forest.
W obu ligowych meczach Liverpool odrabiał straty i potrafił sięgnąć po punkt mimo niekorzystnego wyniku.
Liverpool ma korzystny bilans ostatnich spotkań
Historia ostatnich bezpośrednich starć wyraźnie przemawia na korzyść Liverpoolu. W poprzednim meczu obu drużyn w Premier League, rozegranym w styczniu 2025 roku, zespół z Merseyside wygrał u siebie 4:1.
W sierpniu 2024 roku Liverpool również okazał się lepszy od Ipswich, zwyciężając na Portman Road 2:0.
Przewidywane składy
Gary O’Neil prawdopodobnie ustawi Ipswich w systemie 4-2-3-1. W bramce ma wystąpić Kjell Scherpen, a linię obrony stworzą Leif Davis, Issa Diop, Jacob Greaves i Dara O’Shea.
W środku pola przewidywani są Saša Lukić oraz Marcelino Núñez. Przed nimi mają zagrać Julio Enciso, Emerson, Abdul Fatawu i Daizen Maeda. Z powodu kontuzji w spotkaniu nie wystąpią Azor Matusiwa, Jaden Philogene-Bidace oraz Jack Taylor.
Liverpool również ma rozpocząć mecz z jednym nominalnym napastnikiem. W tej roli wystąpić ma Alexander Isak, za którego plecami zagrają Cody Gakpo i Víctor Muñoz. W bramce zobaczymy Alissona Beckera, natomiast w defensywie powinni pojawić się Jeremie Frimpong, Virgil van Dijk, Jérémy Jacquet i Miloš Kerkez.
Drugą linię mają utworzyć Florian Wirtz, Dominik Szoboszlai oraz Alexis Mac Allister. Andoni Iraola nie będzie mógł skorzystać z Joe Gomeza, Conora Bradleya, Federico Chiesy, Giovanniego Leoniego i Hugo Ekitiké, którzy leczą kontuzje.
Iraola: Musimy lepiej rozpoczynać mecze
Andoni Iraola przed spotkaniem zwrócił uwagę na problemy Liverpoolu z początkami meczów. Jego zdaniem zespół zbyt często musi odrabiać straty po szybko straconych golach.
„Przez 90 procent czasu od początku sezonu znajdowaliśmy się w sytuacji, w której musieliśmy gonić wynik, ponieważ traciliśmy bramki we wczesnych fazach meczów. Musimy więc koncentrować się na lepszym rozpoczynaniu spotkań, zamiast czekać, aż rywal zdobędzie gola, żebyśmy zaczęli grać bardziej agresywnie” – powiedział menedżer Liverpoolu.
„Musimy mocniej wchodzić w mecze, ponieważ wszystko jest łatwiejsze, gdy kontrolujesz wynik” – dodał Iraola.
Szkoleniowiec Liverpoolu podkreślił również, że jest bardzo zadowolony z pozostania Cody’ego Gakpo w drużynie. Reprezentant Holandii mógł tego lata przenieść się do Manchesteru City.
-

AktualnościSędziowie VAR ukarani po kontrowersji w derbach Manchesteru





Kamil Wojtala / 15 września 2026, 14:21
-

AngliaLiverpool – Tottenham: hit w 3. kolejce Carabao Cup. Gospodarze faworytem














Michał Bosak / 15 września 2026, 13:27
-

AktualnościLisandro Martínez wściekły po derbach Manchesteru. „To poczucie ogromnej niesprawiedliwości”














Michał Bosak / 14 września 2026, 14:44
-

AktualnościVAR popełnił błąd w derbach Manchesteru. Gol Erlinga Haalanda nie powinien zostać uznany














Michał Bosak / 14 września 2026, 14:04
-

AktualnościEnzo Maresca zachwycony charakterem Manchesteru City po zwycięstwie w derbach














Michał Bosak / 14 września 2026, 13:20
-

AktualnościMan City wygrało derby Manchesteru. Haaland dał zwycięstwo mimo czerwonej kartki dla Fodena





Kamil Wojtala / 13 września 2026, 23:07




































