Hyballa: Mam na swoim koncie 600 spotkań, lecz takich nie było zbyt wiele

wisla.krakow.pl / fot. Bartek Ziolkowski

Wisła Kraków po szybkim objęciu trzy bramkowego prowadzenia, w końcówce wypuściła wydawało się pewne trzy punkty. – Wyszły nasze braki indywidualne – przyznał Peter Hyballa.

Gospodarze od pierwszych minut zdominowali zespół “Piastunek”, ale potem błędy formacji defensywnej sprawiły, że goście nawiązali kontakt, a swoje dołożył sędzia, który podyktował kontrowersyjną jedenastkę. – Mam na swoim koncie 600 spotkań, lecz takich nie było zbyt wiele. Pierwsze 20 minut rozpoczęliśmy mocno, stosowaliśmy wysoki pressing, realizowaliśmy nasze założenia taktyczne – ocenił Niemiec.

– Trzeba też powiedzieć, że jeśli rzut karny dla Piasta został podyktowany, to my też w pierwszej połowie taki rzut karny powinniśmy otrzymać. Po 30 minutach spuściliśmy z tonu. Po dwóch wyrzutach z autu, gdzie źle staliśmy, straciliśmy bramki – podkreślił.

– Wyszły nasze braki indywidualne, brak bloków strzałów Piasta. W drugiej połowie dobrze zaczęliśmy. Mieliśmy swoje okazję, a rzut karny dla Piasta dla mnie nie był podyktowany prawidłowo. Można powiedzieć, że pressing wyglądał całkiem dobrze, ale musimy strzelać więcej bramek. 3:0 powinno wystarczyć, ale każda taktyka w defensywie ma swoje słabe strony. Nie wyglądaliśmy przed bramką przeciwnika tak, jak powinniśmy – podsumował. W niedzielę “Biała Gwiazda” podejmie przy Reymonta Jagiellonię Białystok w ramach 16. kolejki PKO Ekstraklasy (godz. 17:30).

źródło: wisla.krakow.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *