Hyballa o Timie Hallu: Ma problemy osobiste, które sprawiają, że musi wrócić do Luksemburga

wisla.krakow.pl / fot. Bartek Ziolkowski

– Znacznie poprawiliśmy nasze parametry fizyczne, na czym bardzo mi zależało – zdradził Pater Hyballa.

Piłkarze krakowskiej Wisły w całości przygotowywali się do dalszej części rozgrywek w PKO Ekstraklasie na własnych obiektach w Myślenicach. Na koniec zgrupowania rozprawili się z pierwszoligowym Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (2:1). – Za nami intensywny mecz, rywal zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Potrafiliśmy utrzymać pressing na odpowiednim poziomie, co bardzo mnie cieszy. Jestem zadowolony z odbiorów, z głębokiej gry i z reakcji na wydarzenia boiskowe, bo kreowaliśmy akcje, chociaż pierwsza połowa nie do końca wyglądała tak, jak powinna – stwierdził opiekun.

– Po przerwie dokonaliśmy zmian personalnych, czasami mogliśmy lepiej zachować się w defensywie czy poszukać innych rozwiązań na boisku i wciąż mam zastrzeżenia do wykończenia akcji, bo znów powinniśmy wykazywać się większą skutecznością pod bramką. To jest dla nas spory problem – podkreślił.

– Jestem zadowolony z okresu przygotowawczego, znacznie poprawiliśmy nasze parametry fizyczne, na czym bardzo mi zależało. Pracowaliśmy nad istotnymi dla mnie detalami, nad poszczególnymi elementami, które są niezbędne do tego, abyśmy mogli grać tak, jak zakładamy, stosując wysoki pressing. Jest to jednak jeden niekończący się proces wymagający ciągłego doskonalenia, ponieważ zawodnicy dopiero od niedawna mają styczność z moimi metodami treningowymi – wyjaśnił.

Jednym z zimowych wzmocnień “Białej Gwiazdy” został 23-letni Luksemburczyk – Tim Hall, który prawdopodobnie rozstanie się z klubem szybciej niż przypuszczał. – Tim Hall dołączył do nas w ubiegły piątek i został poddany testom, podobnie jak każdy inny piłkarz. Po dwóch dniach treningów zdecydowaliśmy, że powinien realizować indywidualny program treningowy w celu poprawy jego dyspozycji fizycznej. Dzień później nie przyjechał jednak do Myślenic, a podczas rozmowy usłyszałem, że ma problemy osobiste, które sprawiają, że musi wrócić do Luksemburga. To samo powtórzył Zarządowi Wisły. Przykro mi, że tak się potoczyła sprawa z tym zawodnikiem, bo pokładałem w nim nadzieję. Czynimy już starania, żeby pozyskać obrońcę, który wzmocni konkurencję w linii obrony – kończy Hyballa.

źródło: wisla.krakow.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *