FC Barcelona - Pau Cubarsi 3
fot. Maciej Rogowski Photo / shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Pau Cubarsí chce większego uznania dla obrońców. „Rzadziej jesteśmy w świetle reflektorów”

Pau Cubarsí po znakomitym występie na mistrzostwach świata zwrócił uwagę na to, że obrońcy rzadziej otrzymują indywidualne wyróżnienia niż napastnicy. Hiszpan jest liderem zestawienia Golden Boy, ale podkreśla, że na co dzień nie korzysta ze specjalnych przywilejów – nawet w domu nadal kłóci się z siostrą o obowiązki.

Obrońcy też zasługują na indywidualne nagrody

19-letni środkowy obrońca reprezentacji Hiszpanii rozegrał każdą minutę mundialu, który jego drużyna zakończyła triumfem. Został również wybrany najlepszym młodym zawodnikiem turnieju. Teraz prowadzi w głosowaniu na nagrodę Golden Boy dla najlepszego piłkarza w Europie poniżej 21. roku życia. Od ustanowienia wyróżnienia w 2003 roku tylko raz zdobył je obrońca – Matthijs de Ligt w 2018 roku.

„Obrońcom trudniej zdobyć uznanie, rzadziej trafiamy w światło reflektorów. Być może nasza praca nie jest tak widoczna, bo napastnicy strzelają wiele goli, zaliczają asysty, grają bardziej efektownie i przyciągają większą uwagę” – powiedział Cubarsí.

Hiszpania straciła podczas mistrzostw świata tylko jednego gola. W finale pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce, nie pozwalając rywalom oddać celnego strzału przez 120 minut. Cubarsí miał w tym spotkaniu najwięcej kontaktów z piłką i celnych podań, pokazując, że potrafi nie tylko powstrzymywać ataki, ale także rozpoczynać akcje zespołu.

Łączy zadania obrońcy i rozgrywającego

Zapytany, czy czuje się bardziej obrońcą, czy rozgrywającym, wskazał na obie role. „Gra rozgrywającego zaczyna się również od bramkarza i obrońców – to stamtąd biorą początek akcje i rytm zespołu. Lubię też bronić i walczyć o piłkę. Myślę, że łączę po trochu jedno i drugie” – wyjaśnił.

Wśród swoich inspiracji wymienił byłych kapitanów Barcelony: Carlesa Puyola, którego ceni za cechy przywódcze i charakter, oraz Gerarda Piqué, podziwianego za umiejętność rozgrywania piłki. „Nigdy nie byłem piłkarzem, który gra brutalnie. Jeśli trzeba, podejmę walkę, ale bez złych intencji – zawsze po to, by odebrać piłkę. Uważam, że obrońca nie powinien tracić tej intensywności i charakteru” – dodał.

Spokój poza boiskiem i ambitne cele

Poza boiskiem Cubarsí ceni spokojne życie. Wychował się w liczącej 187 mieszkańców miejscowości w prowincji Girona, w rodzinie stolarzy. Jak przyznał, wyniesione z domu podejście do dyscypliny wciąż ma na niego duży wpływ. Choć mieszkanie blisko ośrodka treningowego Barcelony jest wygodne, samo miasto trudniej mu oswoić.

„Zawsze, kiedy mogę, jadę do swojej miejscowości. Naprawdę lubię odnajdywać spokój w małych rzeczach i blisko natury – po prostu tam być, czuć wewnętrzny spokój i cieszyć się chwilą” – powiedział piłkarz.

Hiszpan planuje również studiować biznes i administrację, a między treningami i meczami uczy się angielskiego. „Ważne jest też, żeby rozwijać się jako człowiek, bo życie, niestety, nie składa się wyłącznie z piłki nożnej. Trzeba mieć również inne doświadczenia” – zaznaczył.

Jego najbliższe cele sportowe to wygranie Ligi Narodów z reprezentacją Hiszpanii i Ligi Mistrzów z Barceloną. Cubarsí nie ukrywa, że indywidualne nagrody byłyby miłym wyróżnieniem, ale zależy mu także na szerszym docenieniu obrońców. „Wierzę, że nawet jeśli nie ja, to inni środkowi obrońcy mogą walczyć o takie nagrody. To pokazuje, że również jesteśmy na wysokim poziomie” – podsumował.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 2 października 2026, 16:40
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.