Glik solidnie, marzenia o rekordzie odkładamy
Dzisiaj, o godzinie 15:00, w meczu w ramach 30. kolejki Serie A, Torino, którego barwy reprezentuje reprezentant Polski Kamil Glik, podejmowało na własnym stadionie Romę.
Spotkanie nie miałoby większego znaczenia dla przeciętnego fana futbolu w Polsce, gdy nie sytuacja, w jakiej znalazł się obecnie defensor biało-czerwonych. Balonik pompowany przez nasze media, za sprawą rekordu Zbigniewa Bońka, który w każdej chwili może pobić Glik, rozrósł się do tego stopnia, że starcie to nie było tytułowane jako Torino vs Roma, lecz jako Glik vs Roma.
Co przyszło w efekcie? Ano rozczarowanie, bo przecież spodziewaliśmy się, że z Glika zrobi się prawdziwy gladiator na miarę Cristiano Ronaldo czy Lionela Messiego i zacznie pakować hat-tricki w każdym meczu. Tak się jednak nie stało, nie mniej, Glik miał swoją okazję na początku spotkania, aby zadowolić wszystkich pismaków w kraju. We Włoszech natomiast, chwalony jest za to co powinien, czyli solidny mecz w obronie, dzięki któremu jego Torino zdołało wyrwać punkt, wiceliderowi rozgrywek, remisując 1:1.
Na koniec krótki apel, do dziennikarzy, zdejmijcie już tą "presję" z chłopaka. On nie jest tam po to, aby walczyć o koronę króla strzelców, tylko po to aby zasuwać w obronie i dbać o czyste konto swojego golkipera. A jeżeli się mylę? Z pewnością Zbigniew Boniek nie może spać po nocach.
-
AktualnościAl-Hilal przygotowuje ofertę za Luisa Díaza. Bayern Monachium nie chce go sprzedawać














Michał Bosak / 28 lipca 2026, 13:03
-

AktualnościKarim Benzema niezadowolony w Al-Hilal. Francuz domaga się ważnej roli














Michał Bosak / 24 lipca 2026, 13:46
-

AktualnościCristiano Ronaldo pojedzie do Madrytu na leczenie po poważniejszej kontuzjiWojciech Nowacki / 6 marca 2026, 15:37
-

AktualnościOficjalnie: Bayer Leverkusen ma nowego trenera!Wiktor Palmowski / 26 maja 2025, 19:26
-

Ligi zagraniczneOficjalnie: Bogusz zagra dla meksykańskiego klubu

Kamil Gieroba / 25 stycznia 2025, 22:36
-

AktualnościFinał Superpucharu Hiszpanii: Barcelona rozjeżdża Real, mnóstwo goli. Czerwona kartka Szczęsnego, bramka Lewandowskiego (WIDEO)Karol Świderek / 12 stycznia 2025, 23:25







































