Gini Wijnaldum chce zostać w Liverpoolu
Reprezentant Holandii chce kontynuować swoją przygodę z piłką na Anfield, ale oczekuje wynagrodzenia, które odzwierciedli jego kluczową rolę w drużynie Jurgena Kloppa.
Georgino Wijnaldum w znaczącym stopniu przyczynił się do zwycięstwa Liverpoolu w Champions League oraz rozgrywkach Premier League. Wciąż związany jest takim samym kontraktem, który podpisał cztery i pół roku temu. Do Liverpoolu przeniósł się z Newcastle.
30-latek zasugerował, że powinien zostać nagrodzony nie tylko za swój wkład w sukcesy "The Reds", ale również za bycie częścią nieoficjalnej czteroosobowej grupy liderów. Do niej zaliczają się: Jordan Henderson, James Milner oraz Virgil van Dijk.
Niemiecki szkoleniowiec Liverpoolu w jednym z wywiadów przyznał, że chciałby kontynuować współpracę z Wijnaldumem:
- Byłbym szczęśliwy, gdyby tutaj pozostał. Jestem zadowolony z pracy Giniego, co widać przy ustalaniu składów na nadchodzące spotkania. Jesteśmy w dobrych stosunkach. Widać, że wciąż jest głodny gry i dobrze zaprezentował się w wygranym meczu 4:0 z Wilkami. Bardziej sensowne jest zaoferowanie Giniemu nowego kontraktu niż szukanie zastępstwa.
Na stronie Liverpool Echo możemy wyczytać, że Holender pozostanie w Liverpoolu jeżeli jego warunki zostaną spełnione.
-

AktualnościAston Villa złożyła ofertę za Nicolasa Jacksona. Chelsea jest blisko porozumienia








Kamil Wojtala / 26 sierpnia 2026, 15:58
-

AktualnościManchester United oficjalnie pozyskał Carlosa Balebę. Padła konkretna kwota








Kamil Wojtala / 26 sierpnia 2026, 15:26
-

AktualnościChristopher Nkunku wraca do RB Lipska. Francuz został wypożyczony z Chelsea










Michał Bosak / 26 sierpnia 2026, 14:39
-

AktualnościÁlvaro Arbeloa po porażce z Chelsea: „Podarowaliśmy im zbyt łatwe gole”










Michał Bosak / 25 sierpnia 2026, 17:19
-

AktualnościManchester City rozpoczął rozmowy w sprawie Cody’ego Gakpo. Liverpool stawia warunki










Michał Bosak / 25 sierpnia 2026, 16:42
-

AktualnościMorgan Rogers zachwycony debiutanckim golem w Chelsea. „To dopiero początek”










Michał Bosak / 25 sierpnia 2026, 16:02



































