Gikiewicz: Widać, że ludzie szanują moją pracę i to, co robię

Rafał Gikiewicz / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

– Władze Augsburga pokazały, że bardzo zależy im na tym, żebym przyszedł do klubu. To jedna z najlepszych decyzji w mojej karierze – uważa Rafał Gikiewicz.

33-latek latem opuścił Union Berlin, z którym awansował do Bundesligi, ale nie porozumiał się w sprawie nowej umowy i w konsekwencji przeniósł do Augsburga. – Latem pojawiły się propozycje z topowych drużyn ligi greckiej czy tureckiej. To wiązałoby się jednak ze zmianą kraju i kultury. Mam żonę, dwójkę dzieci i z tego względu wolałem zostać w Niemczech. Cieszę się, że pojawiła się taka możliwość – zdradza w wywiadzie udzielonym w “TVP Sport”.

W 2014 roku opuścił Śląsk Wrocław, gdzie został zesłany do Młodej Ekstraklasy. Od tamtego momentu to już czwarty klub, w którym znalazł miejsce. – Widać, że ludzie szanują moją pracę i to, co robię. W Niemczech mam już mnóstwo znajomych, być może nawet więcej niż w Polsce. Kiedy tylko mam wolne, to wracam do kraju i spędzam czas z rodziną – dodał.

Golkiper podkreśla, że ma ambicje, by otrzymać powołanie do reprezentacji. – Skoro gram w Bundeslidze i jestem podstawowym bramkarzem, to wiadomo, że o tym myślę – twierdzi. – Staram się robić swoje, daję z siebie wszystko na treningach i meczach, ale decyzja o powołaniu nie zależy ode mnie. Rozmawiałem o tym nawet ze sztabem szkoleniowym i każdy doradza mi, by skupić się na codziennej pracy – kończy.

źródło: sport.tvp.pl / własne


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.