Fornalik: Jest złość i żal

Piast Gliwice po ciężkim boju z BATE Borysów (1:2) zakończył eliminacje do Ligi Mistrzów. – Przed nami kolejne mecze, dlatego musimy się jak najszybciej zresetować – powiedział Waldemar Fornalik.

Nie wiele brakowało, aby mistrz Polski cieszył się z awansu do II rundy el. Ligi Mistrzów, ale zadecydowało niepewne wyjście Frantiska Placha, a sędzia podyktował rzut karny. Od tego momentu wszystko się załamało. – Gdyby oni prowadzili i kontrolowali grę, to pewnie można byłoby tak powiedzieć… ale w drugim meczu przede wszystkim zadecydował błąd. W kontekście doświadczenia, to można powiedzieć, że zespół BATE do końca starał się szukać swojej szansy i wierzyli, że są w stanie odmienić losy rywalizacji – stwierdził trener “Piastunek”.

– Jest złość i żal, bo szkoda mi chłopaków. Zostawili dużo serca na boisku, dużo biegali. W wielu fazach meczu graliśmy tak jak chcieliśmy grać. W pierwszych minutach BATE starało się nas zdominować, ale później to my kontrolowaliśmy ten mecz. Żałuję przede wszystkim też tego, że nie osiągnęliśmy korzystniejszego rezultatu w Borysowie, bo to mógł być klucz do osiągnięcia awansu do kolejnej rundy – dodał.

Przed Piastem Gliwice walka o fazę grupową Ligi Europy. Pierwszym rywalem ekipy Waldemara Fornalika będzie łotewska FC Riga. Łotysze podobnie jak Polacy ponieśli porażę w I rundzie el. LM z irlandzkim Dundalk FC.

źródło: piast-gliwice.eu / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi