W drugim piątkowym meczu Ekstraklasy Zagłębie Lubin pokonało Cracovię 4:2. Świetne zawody rozegrał pomocnik gospodarzy Krzysztof Janus, który strzelił gola oraz brał udział przy pozostałych akcjach bramkowych Zagłębia. Dzięki zwycięstwu lubinianie awansowali na drugie miejsce w tabeli.

Oba zespoły miały przed tym spotkaniem po dwanaście punktów. Stawką dzisiejszego meczu było drugie miejsce w tabeli. Pierwsze minuty należały do gospodarzy. To oni od samego początku starali się dominować na boisku. Bardzo aktywny był Krzysztof Janus, po którego dośrodkowaniach następowało zagrożenie pod bramką Cracovii. Po jednym z nich padła pierwsza bramka w tym meczu. W 22. minucie Janus wrzucił piłkę z prawej flanki w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Sreten Sretenović, ale interweniował tak niefortunnie, że pokonał własnego bramkarza.
Odpowiedź Pasów mogła być natychmiastowa. Chwilę po stracie gola bliski doprowadzenia do wyrównania był Mateusz Cetnarski, ale po jego strzale piłka minimalnie minęła bramkę lubinian. Jak się potem okazało, była to najlepsza okazja gości w pierwszej połowie. Krakowianie starali się atakować, ale gospodarze skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. W efekcie przed przerwą wynik już nie uległ zmianie.

Po upływie dziesięciu minut drugiej połowy Zagłębie podwyższyło prowadzenie. Fatalnie zachowali się obrońcy Cracovii, którzy dali gospodarzom dużo swobody we własnym polu karnym. W efekcie po zgraniu piłki przez Łukasza Janoszkę, do siatki wpakował ją Jarosław Kubiński.
Kilka minut później doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Zagłębia. Po starciu Macieja Dąbrowskiego z Dariuszem Zjawińskim arbiter Marcin Borski podyktował rzut karny dla Cracovii. Z taką decyzją nie zgadzali się piłkarze Zagłębia oraz trener Piotr Stokowiec. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Mateusz Cetnarskim i pewnym uderzeniem pokonał Konrada Forenca.
Radość podopiecznych Jacka Zielińskiego trwała jednak bardzo krótko. Chwilę po wznowieniu gry Zagłębie ponownie wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Djordje Cotra dośrodkował z lewej strony, a celnym strzałem głową zamknął akcję rewelacyjny dzisiaj Janus.
To nie był koniec strzelania w wykonaniu lubinian. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry zadali oni czwarty cios. Z rzutu rożnego dośrodkował Janus, a na listę strzelców wpisał się Dąbrowski.
Cracovia walczyła jednak do końca i w 80. minucie zdobyli drugą bramkę. Po dwójkowej akcji rezerwowych: Diabanga i Erika Jendriska, do siatki Zagłębia trafił precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku ten drugi. Na więcej przyjezdnych już nie było stać. Zagłębie ostatecznie pokonało Cracovię 4:2.

18 września 2015, Lubin
Zagłębie Lubin – KS Cracovia 4:2 (1:0)
Bramki:
1:0 – Sreten Sretenović (sam.) – 22′
2:0 – Jarosław Kubicki – 55′
2:1 – Mateusz Cetnarski (k.) – 66′
3:1 – Krzysztof Janus – 67′
4:1 – Maciej Dąbrowski – 74′
4:2 – Erik Jendrisek – 80′

Sędzia:
Marcin Borski (Warszawa)

Składy:
Zagłębie Lubin: Konrad Forenc – Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski, Djordje Cotra – Adrian Rakowski, Jarosław Kubicki, Jakub Tosik, Krzysztof Janus (90, Karol Żmijewski), Łukasz Janoszka (85, Jarosław Jach) – Krzysztof Piątek.
Trener: Piotr Stokowiec
KS Cracovia: Krzysztof Pilarz – Hubert Wołąkiewicz, Piotr Polczak, Sreten Sretenović, Bartosz Rymaniak – Miroslav Covilo, Marcin Budziński (63, Łukasz Zejdler), Damian Dąbrowski, Bartosz Kapustka (62, Boubacar Diabang), Mateusz Cetnarski – Dariusz Zjawiński (78, Erik Jendrisek).
Trener: Jacek Zieliński


Najlepsze oferty bukmacherskie na Euro 2020
20 zł bez depozytu, 600 zł bez ryzyka i bonus 2100 zł na eFortuna.pl
20 zł bez depozytu, 333 zł bez ryzyka i bonusy 2000 zł na LVBET.pl
21 zł bez depozytu, 230 zł bez ryzyka i bonusy 549 zł na Totolotek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *