Bundesliga: Rewelacyjny beniaminek gromi i pozostaje na fotelu lidera

facebook.com/rbleipzig

W meczu inaugurującym 12. kolejkę Bundesligi rewelacyjnie spisujący się RB Lipsk wygrał na wyjeździe z Freiburgiem 4:1. Tym samym beniaminek pozostaje sensacyjnym liderem niemieckiej ekstraklasy i ma aż sześć punktów przewagi nad drugim Bayernem, który jutro podejmie Bayer Leverkusen. 

Mecz we Freiburgu rozpoczął się idealnie dla gości, bowiem już w drugiej minucie bramkę zdobył Keita. Zaledwie 21-letni pomocnik oddał strzał zza pola karnego, a piłka wleciała w samo okienko bramki strzeżonej przez Schwolowa. Gospodarze odpowiedzieli dość szybko. Po kwadransie gry był remis za sprawą trafienia Niederlechnera. Później do głosu znów doszli piłkarze lidera Bundesligi, a konkretnie Timo Werner. Młody niemiecki napastnik najpierw wykorzystał idealne podanie w pole karne od Demme, po którym minął golkeepera Freiburga i wyprowadził RB Lipsk na prowadzenie. W 35. minucie Werner znów świetnie odnalazł się w polu karnym i strzał po długim rogu dał dwubramkową przewagę swojej drużynie. Były to dla Timo Wernera bramki nr 6 oraz 7 w tym sezonie ligowym. Tym razem został obsłużony przez Emila Forsberga. W drugiej połowie zawodnicy z Lipska już tak nie przeważali. Piłkarze gospodarzy zaczęli dochodzić do głosu, lecz dalej to goście mieli więcej sytuacji z gry. W 79. minucie po raz kolejny dobrym podaniem popisał się Emil Forsberg, a tym razem wykorzystał je Marcel Sabitzer. Jak się okazało Austriak ustalił swoim strzałem wynik na 4:1 dla RB Lipsk.

Po tym spotkaniu rewelacyjny beniaminek z Lipska pozostaje liderem Bundesligi. Freiburg jest zaś na 10. pozycji z dorobkiem 15. punktów.

Freiburg – RB Lipsk 1:4 (1:3), Schwarzwald-Stadion (Freiburg)

0:1 – Keita 2′

1:1 – Niederlechner 15′

1:2 – Werner 21′

1:3 – Werner 35′

1:4 – Sabitzer 79′

żółte kartki: Stenzel, Hofler – Orban, Schmitz, Poulsen

sędzia: B. Brand

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *