Bundesliga: Eintracht trzyma się czołówki

eintracht.de

W piątkowy wieczór ruszyła 6. kolejka Bundesligi. Union Berlin poległ na swoim terenie z Eintrachtem Frankfurt 1:2.

Union Berlin do tej serii gier miał tylko cztery punkty na koncie. Jednak trzy oczka z tego zdobył z konfrontacją z Borussią Dortmund, na własnym stadionie. Zatem choć Eintracht był wyraźnie faworytem, to nie mógł nastawiać się na lekki spacerek w tym spotkaniu.

I rzeczywiście – ciężko szukać wielu groźnych sytuacji podbramkowych w pierwszej połowie. Ale niemal od razu wraz z rozpoczęciem drugiej części gry padł gol dla Eintrachtu. Bas Dost wykorzystał wybicie piłki przed siebie w wykonaniu Rafała Gikiewicza i z bliska pokonał polskiego golkipera. Gikiewicz mógł lepiej zachować się w tej sytuacji, ale wyraźnie zaspała również defensywa Unionu. Na kolejne trafienie Eintracht czekał niecały kwadrans. W 62. minucie Djibril Sow urwał się skrzydłem i dokładnie zagrał na głowę Andre Silvy. Union jedynego gola strzelił tuż przed ostatnim gwizdkiem. Anthony Ujah dokładnie przymierzył z pierwszej piłki z około 15 metrów.

Eintracht notuje trzecie zwycięstwo w tym sezonie Bundesligi.

1.FC Union Berlin – Eintracht Frankfurt 1:2 (0:0)

Anthony Ujah 86′ – Bas Dost 48′, Andre Silva 62′

1.FC Union Berlin: Rafał Gikiewicz – Christopher Trimmel, Marvin Friedrich, Neven Subotić, Ken Reichel – Robert Andrich, Manuel Schmiedebach (66′ Anthony Ujah), Christian Gentner – Akaki Gogia (59′ Sheraldo Becker), Sebastian Andersson, Marius Buelter (66′ Joshua Mees).

Eintracht Frankfurt: Kevin Trapp – Almamy Toure, Makoto Hasebe, Martin Hinteregger – Gelson Fernandes – Erik Durm (77′ Timothy Chandler), Djibril Sow, Daichi Kamada (71′ Dominik Kohr), Filip Kostić – Bas Dost (82′ Goncalo Paciencia), Andre Silva.

Żółte kartki: Robert Andrich (1.FC Union Berlin) oraz Djibril Sow (Eintracht Frankfurt).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi