Jerzy Brzęczek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Reprezentacja Polski we wtorek w ostatnim spotkaniu grupowym Dywizji A Ligi Narodów zmierzy się z Portugalią w Guimaraes. Biało-czerwoni zdobyli jedynie punkt i już wcześniej spadli z pierwszej dywizji Ligi Narodów.

Nie jesteśmy zadowoleni z wyników, jakie osiągnęliśmy w Lidze Narodów, ale te mecze dały nam doświadczenie, które ma zaprocentować w spotkaniach eliminacji EURO 2020. Meczu z Portugalią na wyjeździe nie traktuję jako najtrudniejszego z dotychczasowych. Wszystkie były bowiem trudne, we wszystkie włożyliśmy wiele sił. Atmosfera wokół kadry nie jest teraz najlepsza, ale patrząc na historię polskiej piłki, w takich momentach jesteśmy najniebezpieczniejsi – zauważa Jerzy Brzęczek.

Nasze “Orły” do dzisiejszego starcia z mistrzami Europy przystąpią bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, który opuścił zgrupowanie i udał się na leczenie kolana do Monachium. – Od dłuższego czasu los nas nie oszczędza, zwłaszcza jeśli chodzi o kontuzje obrońców. Jeszcze ani razu nie zagraliśmy w optymalnym ustawieniu, nie ułatwiało nam to zadania. Teraz zagramy z mistrzami Europy i to jeszcze bez Roberta Lewandowskiego, naszej największej gwiazdy, która strzelała dla kadry najważniejsze gole w eliminacjach. Trzeba pokazać klasę, jakość w trudnym momencie – podkreśla selekcjoner.

źródło: laczynaspilka.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi