Borisław Michajłow rezygnuje po rasistowskim skandalu

fot. thefloridapost.com

Skandaliczne zachowanie bułgarskich kibiców w czasie meczu eliminacji Euro 2020 pomiędzy Bułgarią, a Anglią narobiło sporo szumu. Z powodu nacisku premiera Bułgarii prezes BZPN-u, Borisław Michajłow, podał się do dymisji.

Podczas niedawnego meczu el. Mistrzostw Europy 2020 w spotkaniu Bułgaria – Anglia doszło do dwukrotnego wstrzymania gry. Powodem byli kibice gospodarzy, którzy m.in. naśladowali odgłosy małp przy każdym kontakcie z piłką czarnoskórych reprezentantów Anglii. Po konsultacji Garetha Southgate’a z sędzią technicznym, któremu selekcjoner Lwów Albionów zakomunikował, że jego piłkarze nie będą grać w takich warunkach mecz został wstrzymany w 28., a później z tych samych przyczyn w 43. minucie. Anglicy rozważali odmówienie dalszej gry, ale ostatecznie dokończyli mecz odpowiadając Bułgarom najlepiej jak mogli – zdemolowali ich 6:0. Należy też wspomnieć, że prócz rasistowskich zachowań na trybunach w Sofii nie raz pojawiał się salut rzymski w wykonaniu kibiców, powszechnie uważany za symbol nazistowski.

Absurdy po meczu

Warto wspomnieć także o tłumaczeniach ze strony bułgarskiej. Zacznijmy od trenera gospodarzy Krasimira Bałykowa.

Osobiście nie słyszałem żadnych obraźliwych krzyków z trybun. Zdziwiłem się, że sędzia przerwał mecz, ale jak mamy mówić o nieakceptowalnym zachowaniu kibiców to mówmy o obu stronach. Angielscy kibice gwizdali i buczeli w czasie hymnu Bułgarii, a w drugiej połowie wyzywali naszych kibiców, co jak miewam także jest nieakceptowalne. – powiedział selekcjoner Bułgarii.

Natomiast bramkarz Płamen Iliew powiedział: Jeśli mam być szczery, uważam, że [kibice] zachowywali się dzisiaj nieźle. Nie było żadnych obelg [przynajmniej jak słuchałem] i myślę, że [reprezentacji Anglii] nieco przesadzili. Publiczność była na dobrym poziomie – nie słyszałem wulgaryzmów używanych wobec rywali lub naszych piłkarzy.

Do tego dochodzi sytuacja z konferencji prasowej Garetha Southgate’a. Według reportera Sky Sports Kaveha Solhekola konferencja miała być zakłócona przez bułgarskiego dziennikarza, który chciał przekonać wszystkich, że zachowanie kibiców nie stało nawet w pobliżu rasizmu. I to nie koniec “dymów” stworzonych przez bułgarskie media, ponieważ na sam koniec konferencji, parafrazując klasyka, jeden z bułgarskich kamerzystów miał użyć do Southgate’a słów powszechnie uważanych za obraźliwe – “pier*ol się”.

Rząd Bułgarii reaguje

Na sytuacje w meczu w Sofii zareagował premier Bułgarii Bojko Borisow. Zażądał on podania się do dymisji prezesa Bułgarskiego Związku Piłki Nożnej – Borisława Michajłowa. Jak powiedział minister sportu Bułgarii – Krasen Kralew, Borisow nakazał zerwać jakichkolwiek relacji ze związkiem oraz zaprzestać jego finansowania do czasu, aż Michajłow odejdzie. Jeden z atakowanych w czasie meczu piłkarzy – Raheem Sterling, na swoich mediach społecznościowych pochwalił decyzję premiera Bułgarii.

Długo na reakcję Michajłowa nie trzeba było czekać. Poinformował on, że formalnie zrezygnuje w piątek na posiedzeniu komitetu wykonawczego BZPN-u, ale nie zamierza opuszczać świata piłki. Jak możemy przeczytać w najnowszym oświadczeniu “Byłgarski Futbolen Syjuz”: Po wielu latach spędzonych na tym stanowisku i dzięki licznym kontaktom na wysokim szczeblu międzynarodowym, Borisław Michajłow wyraża zdecydowaną gotowość do dalszego wspierania rozwoju bułgarskiej piłki nożnej na wszystkie możliwe sposoby.

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *