Blamaż Realu! Ajax zmiótł Królewskich

Twitter

Kosmos na Bernabeu i to nie w wykonaniu Galacticos. Ajax zagrał pięknie i bezlitośnie i wybił Realowi z głowy Ligę Mistrzów wygrywając 4:1. Bohaterem meczu bez wątpienia był Dusan Tadić, który zanotował dwie asysty i bramkę.

Dzięki wygranej w pierwszym meczu Real był w nieco lepszej sytuacji w rewanżu. Dodatkowo wydawałoby się, że pomagać im będzie atut własnego boiska. Ostatnie statystyki jednak tego nie pokazują. Królewscy grając u siebie przegrali 3 ostatnie spotkania. Wyczuwalny był zatem kryzys w madryckim powietrzu. Ten fakt na pewno chciał wykorzystać Ajax. Po pierwszym dobrym meczu w ich wykonaniu, musieli przełknąć gorycz porażki. W rewanżu Holendrzy liczyli jednak na awans. 

Tadić zagrał w ruletkę

Już od początku obie drużyny opuściły gardy i ruszyły do ataku. Ajax grał wysokim pressingiem i starał się zmusić gospodarzy do błędu. Odsłonięcie się mogło mieć bardzo złe skutki, ponieważ po bardzo dobrej wrzutce Vazqueza strzał Varana zatrzymał się na poprzeczce. To ostrzeżenie nic a nic nie wzruszyło Ajaxu i już chwilę później zawodnicy prowadzeni przez Ten Haga cieszyli się z prowadzenia. Po precyzyjnym podaniu Tadicia piłka trafiła do Ziyecha, a ten z pierwszej piłki posłał mierzony strzał w długi róg i pokonał Courtois.

https://twitter.com/ArabBallers/status/1103026163608440832

Po kwadransie spotkania kibice Realu mogli stwierdzić deja vu. Ponownie w polu karnym rywali odnalazł się Varane i oddał groźny strzał, a już chwilę później Tadić minął Francuz ruletką, podał do Neresa, a ten podcinką pokonał bramkarza.

Tym razem Real chciał przykręcić śrubę i wbić pierwszego gola, ale pomimo usilnych prób i dobrego strzału Vazqueza ponownie do dobrej sytuacji doszli goście. Po świetnym prostopadłym podaniu piłkę przyjął Neres i próbował podciąć bramkarza, jednak piłka minimalnie minęła słupek. Gospodarze chcieli strzelić bramkę i tuż przed przerwą prawie im się to udalo. Gareth Bale ruszył z indywidualną akcją na lewym skrzydle i w sytuacji sam na sam obił słupek. 

Niekosmiczni galaktyczni

Po przerwie Ajax oddał pole gry i cofnął się nieco głębiej. Gracze Realu starali się to wykorzystać, ale bezskutecznie. Najbliżej bramki był Benzema. Francuz ograł obrońcę gości i ruszył na bramkę, ale jego finezyjny strzał minął minimalnie bramkę. Jak to bywa w tym meczu, po dobrej akcji Realu musiał przyjść gol dla Ajaxu. Gracze gości po przejęciu piłki ruszyli ławą na bramkę Courtois i rozklepali obronę Królewskich. Piłka przed polem karnym trafiła do Tadicia, a ten potężnym strzałem w okienko wbił kolejny gwóźdź do galaktycznej trumny.

Tym razem jednak Real odpowiedział. Chwilę po wznowieniu gry Asensio przymierzył sprzed pola karnego i sprytnym strzałem po ziemi pokonał Onanę. Ajax wcale nie zamierzał jednak panikować. Wręcz przeciwnie, odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Rzut wolny, boczny sektor boiska i Schone przepięknym strzałem pokonał Courtois.

https://twitter.com/SwypeSports/status/1103046195323252736

Takim sposobem Real powiedział Lidze Mistrzów papa. Jeszcze przed końcem spotkania szansę na dobicie Realu miał Ziyech, ale stając przed pustą bramką fatalnie spudłował. Ale chwilę wcześniej ktoś inny skradł show:

W doliczonym czasie gry popis dał jeszcze Nacho. Obrońca gospodarzy najpierw wyciął zawodnika Ajaxu, a chwilę później zaatakował drugiego za co otrzymał dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko. Sędzia zlitował się nad Realem dając im pograć dodatkowe pięć minut i równo z upływem piątej doliczonej minuty zakończył spotkanie, a zawodnicy Ajaxu mogli rozpocząć świętowanie.

5.03.2019r., 1/8 finału Ligi Mistrzów, Santiago Bernabeu

Real Madryt – Ajax Amsterdam (0:2)

Asensio 70′ – Ziyech 7′, Neres 18′ Tadić 62′, Schone 72′

Składy:

Real: Courtois – Reguilon, Varane, Nacho, Carvajal – Modrić, Casemiro (Valverde 87′), Kroos – Vinicius Jr. (Asensio 35′), Benzema, Vazquez (Bale 20′)

Ajax: Onana – Tagliafico, Blind, De Ligt, Mazraoui (Veltman 80′) – de Jong, Schone (De Wit 73′), Van de Beek – Neres (Dolberg 74′), Tadić, Ziyech

Żółte kartki: Carvajal, Nacho – Mazraoui

Czerwone kartki: Nacho (druga żółta)

Sędzia: Felix Brych

Przejdź do paska narzędzi