Premier League: Pewne wygrane faworytów, demolka Arsenalu i Liverpoolu

skysports.com

W dniu dzisiejszym rozegrano sześć spotkań w ramach 28. kolejki Premier League. Zaskoczeń nie było, wszystkie faworyzowane drużyny wywalczyły trzy punkty w starciach z przeciwnikami.

Arsenal – Bournemouth 5:1

Trzecie zwycięstwo Kanonierów z rzędu. Piłkarze Unaia Emerego potwierdzili, że ich dobra forma w ostatnich tygodniach to nie przypadek. Już w 4. minucie do bramki Artura Boruca trafił Mesut Özil. Prowadzenie podwyższył Henrich Mychitarian. Gola kontaktowego dla gości zdobył Lys Mousset i wydawało się, że przyjezdni wracają do gry. Tymczasem Arsenal miał inne plany, które zrealizował w drugiej połowie. Kolejne bramki zdobywali Laurent Koscielny tuż po wznowieniu gry, Pierre-Emerick Aubameyang i Alexandre Lacazette. 

Liverpool – Watford 5:0

Po zeszłotygodniowym zwycięstwie Watfordu 5:1 sami dziś musieli wcielić się w role przegranego z takim wynikiem. Porażki można było można się spodziewać patrząc na klasę rywala. Dość szybko dwie bramki strzelił Mane, a kolejne trafienia dorzucili Origi i Van Dijk. The Reds tym zwycięstwem utrzymali przewagę nad Manchesterem City, gdzie różnicy pomiędzy nimi wynosi punkt. 

Manchester City – West Ham 1:0 

Gospodarze wygrali 1:0, a jedyną bramkę dopiero w 59. minucie z rzutu karnego zdobył Sergio Aguero. Decyzja o przyznaniu jedenastki była dosyć wątpliwa, bowiem powtórki nie wykazały jednoznacznie, aby Bernardo Silva był faulowany.

Chelsea – Tottenham 2:0 

Chelsea po porażce w finale z Manchesterem City i wielkim zamieszaniu z Kepą w roli głównej chciało jak najszybciej wrócić na właściwe tory. Wielu kibiców i ekspertów nie zaskoczyła decyzja o posadzeniu hiszpańskiego golkipera na ławce rezerwowych kosztem doświadczonego Willy’ego Caballero. Nie przeszkodziło to jednak w celu, jaki udało się osiągnąć. Gospodarze wygrali 2:0, a na listę strzelców wpisali się Pedro i Kieran Trippier, który strzelił gola samobójczego. 

Cristal Palace – Manchester United 1:3 

Czerwone Diabły po raz kolejny rozegrały kapitalny mecz, w którym pokazali się z jak najlepszej strony i w nagrodę wywieźli trzy punkty z terenu rywala. Dwukrotnie do bramki strzeżonej przez byłego bramkarza Getafe trafiał Romelu Lukaku i raz Ashley Young. Gola honorowego zdobył Joel Ward. 

Southampton – Fulham 2:0

Jan Bednarek zagrał kolejne 90. minut w barwach Świętych. Tym razem po bardzo wyrównanym meczu jego zespół odniósł cenne zwycięstwo 2:0. Pierwszego gola zdobył Oriol Romeu, zaś drugą James Ward-Prowse. Gospodarze dzięki tym trzem punktom wydostali się ze strefy spakowej i na chwilę obecną okupują ostatnią bezpieczną pozycję. W następnej kolejce zagrają z Manchesterem United. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi