Ansu Fati o powołaniu: Jestem dumny, to zaszczyt móc być tutaj

Ansu Fati

źródło: fcbarcelona.com


Ansu Fati dostał niedawno swoje pierwsze powołanie do reprezentacji Hiszpanii. 17-letni talent z FC Barcelony nie ukrywa radości z możliwości debiutu w barwach La Furia Roja.

Ostatnie powołania Luisa Enrique na wrześniowe spotkania Ligi Narodów mogą niektórych dziwić. Spora ilość młodych zawodników oraz tych, których nazwiska nie mówią nam zbyt wiele, jeśli nie śledzimy rozgrywek LaLiga. Takimi mogą być Mikel Moreno, który nie przebił się w Anglii czy Niemczech i dopiero w Realu Sociedad zaczął piąć się w górę, czy też Oscar Rodriguez – nowy nabytek Sevilli, wyróżniający się w zeszłym sezonie na wypożyczeniu w Leganes, jeszcze jako zawodnik Realu Madryt. Są też jednak znane nazwiska, a takim jest na pewno Ansu Fati. Talent z FC Barcelony już w wieku 17 lat otrzymał swoje pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Hiszpanii. Urodzony w Gwinei Bissau skrzydłowy nie krył zaskoczenia, jak i dumy przed szansami na debiut w kadrze.

– Jestem dumny, to zaszczyt móc być tutaj. Postaram się uczyć się od najlepszych i cieszyć się tym jak najbardziej. Dzięki pracy mam nadzieję otrzymywać więcej powołań. Przez cały tydzień rozmawiałem z Busquetsem. Powiedział mi, bym się cieszył i bym był sobą. Rozmawiałem też z Jordim Albą, który powiedział mi mniej więcej to samo, że gra w reprezentacji jest pięknym doświadczeniem – opowiada Fati.

– Kiedy dowiedziałem się o powołaniu, podróżowałem akurat z przyjacielem. Kolega do mnie zadzwonił i powiedział: „Ansu, jedziesz na zgrupowanie”.  A ja się zastanawiałem, co on takiego gada. Nie wierzyłem w to, ale kiedy spojrzałem w telefon, bardzo się ucieszyłem – dodaje.

Fati do pierwszej drużyny FC Barcelony wkroczył z buta, pomimo tego, że wstępnie miał być zawodnikiem drugiej drużyny. Skrzydłowy zagrał w zeszłym sezonie w 33 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, gdzie strzelił 8 bramek i raz asystował. Transfermarkt wycenia go na 50 milionów euro.

Źródło: fcbarca.com


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.