Andorska klątwa wciąż towarzyszy Łotyszom. Gutkovskis z czerwoną kartką za chamski faul

Mateusz Klich

Vladislavs Gutkovskis, Mateusz Klich / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W spotkaniu inaugurującym nową edycję Ligi Narodów Łotwa bezbramkowo zremisowała na swoim boisku z Andorą. Dla Łotyszy był to trzeci remis 0:0 z rzędu z Andorą. Od 71. minuty Łotysze grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla piłkarza Rakowa Częstochowa Vladislavsa Gutkovskisa.

Obie reprezentacje spotkały się w ubiegłej edycji Ligi Narodów. Wówczas w obu spotkaniach padł bezbramkowy remis. Oba zespoły wówczas po czterech remisach i dwóch porażkach zgromadziły po cztery oczka i zajęły dwie ostatnie pozycje w tabeli grupy pierwszej dywizji D. Wyżej w tabeli znaleźli się Łotysze, ze względu na korzystniejszy bilans bramek.

Spotkanie stało na bardzo słabym poziomie. Łotysze byli nieudolni w ofensywie, natomiast goście z Andory nastawili się głównie na pilnowanie tyłów. Najlepszej okazji do wywalczenia zwycięstwa gospodarze nie wykorzystali w 56. minucie meczu. Zawodnik Rakowa Częstochowa Vladislavs Gutkovskis został wówczas sfaulowany w polu karnym przez Maxa Lloverę. Fantastycznej okazji do strzelenia gola nie wykorzystał jednak Jānis Ikaunieks, którego strzał z jedenastu metrów obronił Josep Gomes.

Gutkovskis w wyżej wymienionej sytuacji zaprezentował się bardzo pozytywnie. Cały ten obraz łotewski napastnik zmazał jednak w 71. minucie, gdy za uderzenie przeciwnika został ukarany czerwoną kartką. Gospodarze nie dość, że w komplecie nie potrafili strzelić gola, to przy grze w osłabieniu ich postawa wyglądała jeszcze bardziej bezradnie. Mimo tego, że momenty były. W 80. minucie po dośrodkowaniu Robertsa Savalnieksa głową piłkę uderzał Roberts Uldriķis. Futbolówka odbiła się jednak tylko od słupka. Mimo kilku kolejnych szans wynik tego spotkania już się nie zmienił.

Prócz Gutkovskisa, innym piłkarzem występującym obecnie w PKO Ekstraklasie, który zagrał w tym spotkaniu był bramkarz Jagiellonii Białystok Pāvels Šteinbors. Dodatkowo, tradycyjnie w reprezentacji Łotwy wystąpiło bardzo dużo zawodników, którzy w swoim CV posiadają polskie epizody. W meczu z Andorą zagrali m.in. Roberts Savaļnieks, Antonijs Černomordijs, Kaspars Dubra oraz Vladislavs Fjodorovs.

W drugim dzisiejszym meczu grupy pierwszej dywizji D Ligi Narodów o godz. 20:45 Wyspy Owcze zmierzą się na swoim boisku z reprezentacją Malty. W drugiej, wrześniowej kolejce Łotyszy czeka wyjazd na Maltę, natomiast Andora u siebie zagra z Wyspami Owczymi. Oba spotkania zostaną rozegrane w niedzielę 6 września.

3 września 2020, 1. kolejka grupy pierwszej dywizji D Ligi Narodów, Stadion Daugava w Rydze, Frekwencja: bez udziału publiczności

Łotwa – Andora 0:0

Łotwa: Pāvels Šteinbors – Roberts Savaļnieks, Antonijs Černomordijs, Kaspars Dubra, Raivis Jurkovskis – Vladislavs Fjodorovs (Roberts Uldriķis 46′), Arturs Zjuzins (Alvis Jaunzems 81′), Eduards Emsis, Jānis Ikaunieks, Andrejs Cigaņiks (Mārtiņš Ķigurs 81′) – Vladislavs Gutkovskis.

Andora: Josep Gomes – Jesus Rubio, Emili García, Max Llovera, Moisés San Nicolás – Marc Pujol, Marc Rebés, Marc Vales, Marcio Vieira (Aaron Sanchez 75′), Alexandre Martínez (Jordi Aláez 90′) – Cristian Martinez (Ludovic Clemente 84′).

Żółte kartki: Černomordijs – Rebés, Rubio, Vales.

Czerwona kartka: Gutkovskis (w 71. minucie za uderzenie przeciwnika).

Sędzia: Timótheos Christofí z Cypru.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.