Afera podsłuchowa w Valencii!


W dzisiejszych czasach trzeba się pilnować. Każda rozmowa telefoniczna czy spotkanie może być nagrywane. O tym mógł przekonać się Cezary Kucharski, który został nagrany na szantażowaniu Roberta Lewandowskiego. Nie dawno za sprawą “Superdeporte.es” wypłynęły nagrania rozmów prezesa Valencii.

Na początku rozmowy Anil Murthy (główna postać całego procederu) mówił o trenerze Valencii. Według niego Jose Bordalas nie spełnił oczekiwań. Nie stracił żadnych znaczących zawodników i jego wszystkie zachcianki transferowe zostały spełnione. Mimo tego Singapurczyk przyznał, iż dogaduje się ze szkoleniowcem. Na razie nie ma dużych kontrowersji. Są to stwierdzenia faktów. Przyznał także, że Kike Sanchez Flores, obecny trener Getafe, mógłby wrócić do Valencii.

Anil Murthy deprecjonował także rolę dyrektorów sportowych w klubach. Nazwał ich niezbyt mądrymi. Powiedział także, iż umieją tylko wydawać cudze pieniądze. Twierdzi, iż gdy dyrektor sportowy nie jest wybitny tak jak np. Alemany czy Monchi, to nie potrzeba go w klubie.

Powiedział także, że Jose Gaya jest świetnym liderem. Zaczął chwalić kapitana “Nietoperzy”. Stwierdził także, iż rozumie jego ambicje o grze w reprezentacji i lidze mistrzów. Kluczowe jest jednak to, iż Murthy nie uważa, iż Gaya pozostanie na Mestalla. Powiedział, że nie jest w stanie spełnić jego wymagań. Potwierdził spekulacje, mówiąc, iż podstawowym obrońcą Valencii w przyszłym sezonie będzie Jesus Vazquez, talent ze szkółki klubu. Jest to bardzo interesujące w kontekście transferu do Barcelony.

Głównymi kontrowersjami są jednak fragmenty o Carlosie Solerze. Powiedział, iż wie o chęci transferu Hiszpana.  Cała rozmowa odbywała się wraz z lokalnymi biznesmenami. Miasto Valencia była już przeciw władzom klubu. Limowi oraz Murthy’iemu. Teraz jednak cała prasa o tym zarządzie totalnie legła w gruzach. Kluczowe są jednak słowa, które budują całą aferę:

– Jeżeli odejdziesz w styczniu za darmo, zabije cię z pomocą całej prasy. Wyłożę na to 100 tysięcy euro […] Wychowałeś się w akademii, klub wyłożył na ciebie pieniądze.

–  Carlos od początku sezonu nie miał wątpliwości. Ale to nic takiego. Trzeba to uszanować, bo kibice wywierają na nich zbyt dużą presję. Ma żonę, krewnych, ostatnią rzeczą, jakiej pragnie, jest złe pożegnanie z domem. Musi być dobre, aby jego rodzice mogli wyjść na ulicę. Odchodzi, ale chce, by jego rodzina była tutaj i ja to szanuję

Chce więc szantażować Solera złą prasą. Tym, aby jego rodzina nie mogła żyć spokojnie w mieście. Jest to obrzydliwe zachowanie. Klub z miasta Valencia wystosował specjalny komunikat na temat sprawy: (tłumaczenie z transfery.info)

1. Nagrania zarejestrowano podczas jedzenia posiłku, co miało miejsce 27 kwietnia w restauracji z udziałem pięciu walenckich biznesmenów i Fundacji VCF w ramach promocji imprezy charytatywnej „La Nit de València”.

2. Nagrania publikowane w Superdeporte są zredagowane i sfałszowane w celu przekazania błędnej lub tendencyjnej idei w kontekście ogólnej rozmowy oraz w celu wywołania kontrowersji.

3. Superdeporte dopuściło się poważnego złamania etyki i ataku na prywatność, publikując wyrwane z kontekstu nagrania dźwiękowe, które należą do sfery prywatnej i zostały nielegalnie nagrane bez zgody prezydenta Anila Murthy’ego.

4. Ten ruch jest częścią kampanii oszczerstw przeciwko Valencii, którą Superdeporte prowadziło w ostatnich miesiącach.

5. Kampania rozpoczęła się kilka miesięcy temu, po tym jak klub odrzucił propozycję Superdeporte, w której dziennik internetowy próbował zapewnić sobie rentowność poprzez pobieranie od Valencii dziesiątków tysięcy euro z tytułu opłat reklamowych.

6. Sprawą zajmują się prawnicy Valencii, które już analizują środki, jakie należy podjąć wobec Superdeporte i jego redaktora naczelnego.

Wszystko to bardzo przypomina słynną aferę “Barçagate”. Tutaj jednak prezes nie wysyła trolli, nie ma tutaj żadnego domniemania niewinności. Są to nagrania audio, których nikt nie miałby powodu fabrykować. Wszyscy czekamy na to co się stanie. Soler oraz Gaya prawdopodobnie opuszczą klub, a pomnik singapurskich władz klubu popada w ruiny.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.