Zmiana właściciela Olympique Marsylia?

Hombrey, wikimedia.org

Olympique Marsylia wydaje się być klubem, w którym nie ma chwili spokoju. Jak nie problemy z trenerem, to fani dewastujący ośrodek treningowy. Jakby tego było mało, piłkarzom drużyny brakuje chłodnej głowy. Po doniesieniach, że Marsylia ma zamiar sprzedać stadion, dowiadujemy się, że prawdopodobną jest zmiana właściciela klubu, do którego niedawno dołączył napastnik reprezentacji Polski – Arkadiusz Milik.

Polscy kibice od niedawna bacznie przyglądają się sytuacji Olympique Marsylia. W końcu od kiedy do klubu dołączył Arkadiusz Milik, wszyscy zaczęliśmy znać się na francuskiej piłce. Okazuje się jednak, że śledzenie poczynań Polaka wcale nie będzie nudne, nawet dla tych, którzy za Ligue 1 nie przepadają. Milik dołączył bowiem do drużyny, w której nie sposób się nudzić. Trener, który nie chce pracować, agresywni kibice, agresywni piłkarze. Dzieje się. Teraz dochodzi do tego również zamieszanie wokół właściciela OM.

Według doniesień francuskiego dziennikarza Thibauda Veziriana, amerykański właściciel Olympique Marsylia jest gotów pozbyć się klubu. Frank McCourt wszedł w posiadanie OM w 2016 roku. Pakiet kontrolny w francuskim klubie kosztował go czterdzieści pięć milionów euro. Biznesmen zainwestował w swoje nowe “dziecko” niemało, sprowadzając do klubu między innymi Floriana Thauvina czy Dimitriego Payeta. Jednak przez ten czas Marsylia nie odniosła żadnego sukcesu. Frank McCourt nie może się pochwalić zdobyciem żadnego trofeum, a aktualna atmosfera w klubie jest, lekko mówiąc, napięta.

Ciekawie zaczyna się robić, jeśli uświadomimy sobie kto chce kupić francuski klub. Jest to Al Waleed bin Talal Al Saud – 65-letni członek rodziny królewskiej z Arabii Saudyjskiej. Nie trzeba dodawać, że jest on również multimiliarderem. Fakt ten może znacząco namieszać jeśli chodzi o sytuację we francuskim futbolu.

Wiadomo, że Ligue 1 jest od lat zdominowane przez Paris Saint Germain. Trudno ukryć, że to głównie dzięki płynącym do klubu petrodolarom. Godny konkurent pod względem majętności, może sprawić, że za kilka lat skończy się pewność, że to właśnie PSG zdobędzie tytuł.

źródło: Thibaud Vezirian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *