Zawiedziony napastnik Lisów chce odejść
Leonardo Ulloa w dosadnych słowach wypowiedział się o swojej sytuacji w Leicester.
Doświadczony napastnik odgrywa co raz mniejszą rolę w zespole mistrza Anglii, przez co zamierza go opuścić jeszcze w styczniu i nie ukrywa się z tym faktem. Po drugiej stronie stoi jednak menedżer Lisów Claudio Ranieri, który nie chce puścić swojego podopiecznego. W obecnym sezonie Włoch korzystał z usług 30-latka przez zaledwie 240 minut w Premier League, co zupełnie nie odpowiada ambicjom zawodnika. Zainteresowanie jego usługami przejawiał w ostatnim czasie broniący się przed spadkiem Sunderland.
Argentyńczyk, który dołączył do Leicester w lecie 2014 roku i świętował wraz z Lisami awans do Premier League oraz mistrzostwo kraju, wobec stanowiska swojego trenera i władz klubu postanowił upublicznić swoje zdanie w mediach społecznościowych, co miałoby pomóc w potencjalnym odejściu:
Z całym szacunkiem do kibiców Leicester.
Czuję się zdradzony przez Ranieriego i jestem rozczarowany zachowaniem klubu. Nigdy więcej już dla nich nie zagram.
With all respect for LCFC FANS.
I feel betrayed by Ranieri and let down by the club. I will not play again for them...— Jose Leonardo Ulloa (@Ciclone1923) 30 stycznia 2017
W ostatnim czasie podobne słowa pozwoliły m.in. na zmiany klubów José Fonte oraz Dimitriemu Payetowi.
-
AktualnościAncelotti zapowiada zmiany przed meczem z Haiti. Brazylia zagra bez NeymaraNowacki / 19 czerwca 2026, 14:55
-


AktualnościKto sędziuje spotkanie Brazylia - Haiti? Poznaj arbitra tego meczu (20.06.2026)Nowacki / 19 czerwca 2026, 14:47
-


AktualnościSzkocja - Maroko przewidywane składy. Kto zagra? | 20.06.2026Nowacki / 19 czerwca 2026, 14:13
-


AktualnościScaloni przed dylematem napastnika: Martínez czy Álvarez przed meczem z AustriąNowacki / 19 czerwca 2026, 14:07
-

AktualnościUSA – Australia: hit grupy D w Seattle o 21:00Nowacki / 19 czerwca 2026, 13:40
-

AktualnościNeymar nie zagra z Haiti – pozostaje w New Jersey, by przygotować się do meczu ze SzkocjąNowacki / 19 czerwca 2026, 12:58





































