Zapowiedź 22. kolejki Fortuna 1 Ligi

Fot. B. Hamanowicz / miedzlegnica.eu

W 22. kolejce najciekawiej zapowiada się starcie Radomiaka Radom z Górnikiem Łęczna, a także mecz Sandecji Nowy Sącz z ŁKS Łódź. Emocji nie powinno zabraknąć w Sosnowcu i Bełchatowie, gdzie drużyny walczą o przełamanie złej serii.

Korona Kielce – Miedź Legnica – 26 marca, godz. 20:30 (Polsat Sport)

Wiosna w wykonaniu Miedzi z pewnością nie jest taka, jaką chcieliby wszyscy kibice w Legnicy. Drużyna Jarosława Skrobacza wciąż znajduje się blisko miejsc barażowych, jednak nie potrafi w ostatnim czasie wygrać meczu. Korona z kolei tydzień temu dość niespodziewanie wygrała w Łęcznej z wiceliderem rozgrywek, a wcześniej z Puszczą. Kielczanie umocnili się w środkowej strefie tabeli, ale ewentualna wygrana z Miedzią pozwoliłaby im na nowo myśleć o barażach.

Radomiak Radom – Górnik Łęczna – 27 marca, godz. 12:40 (Polsat Sport)

Najciekawiej zapowiada się spotkanie w Radomiu, gdzie 6. drużyna Fortuna 1 Ligi zagra z wiceliderem. Podopieczni Kamila Kieresia wiosną wygrali trzy wyjazdowe mecze, aby dość niespodziewani stracić punkty na własnym stadionie. Z kolei piłkarze Radomiaka grają mocno w kratkę i są na granicy strefy barażowej. Drużyna z Łęcznej nie może pozwolić sobie na stratę punktów, bo za ich plecami jest już ŁKS i GKS Tychy.

Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź – 27 marca, godz. 13:00 (IPLA)

Ciekawie zapowiada się też mecz w Nowym Sączu. Sandecja jest niepokonana od 10 meczów i punktuje w ostatnim czasie bardzo regularnie. Łodzianie z kolei nie przegrali jeszcze meczu na wiosnę i wciąż liczą się w walce o bezpośredni awans. W pierwszej rundzie ŁKS wygrał na własnym stadionie z Sandecją aż 4:1, ale wówczas obie drużyny były prowadzone przez innych trenerów, a dyspozycja łodzian była naprawdę wysoka. Czy teraz również zobaczymy tak ofensywne spotkanie?

Apklan Resovia – GKS Tychy – 27 marca, godz. 15:00 (IPLA)

Resovia bardzo mocno korzysta z faktu, iż wróciła na swój domowy stadion. Przed tygodniem podopieczni Radosława Mroczkowskiego wygrali z liderem z Niecieczy i strzelili w jednej połowie aż trzy gole, co wcześniej nie udało się nikomu. Wygrana ta spowodowała, że beniaminek oddalił się od ostatniego miejsca. Po świetnym początku 2021 roku zadyszkę złapał GKS Tychy, który ostatnio zremisował i przegrał. Teraz gracze Artura Derbina zagrają na trudnym terenie, jednak wygrana pozwoliłaby im się umocnić na pozycji barażowej.

Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice – 27 marca, godz. 16:00 (IPLA)

Puszcza w ostatnim czasie zmagała się z zarażeniami koronawirusem w swojej drużynie. Mecz 21. kolejki z Radomiakiem Radom został przełożony, ale na spotkanie z Chrobrym Głogów drużyna już wyjechała i mimo dość dużych osłabień przystąpi do rywalizacji. Głogowianie podobnie jak jesienią, teraz również grają w kratkę i nie potrafią złapać stabilizacji formy. Wygrana z Radomiakiem na pewno mogła wlać w ich serca nadzieję, że ta runda może być udana, ale wówczas przyszła porażka z Widzewem, a przed tygodniem wygrana z GKS Jastrzębie.

Zagłębie Sosnowiec – Stomil Olsztyn – 27 marca, godz. 16:00 (IPLA) 

W bardzo trudnym położeniu są zawodnicy Zagłębia, którzy zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli, a do bezpiecznego miejsca tracą 2 punkty. W ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali z ŁKS i wydaje się, że wówczas ich głównym celem była poprawa gry defensywnej. Do utrzymania potrzebne będą jednak wygrane, a dobrym rywalem na przełamanie może być Stomil Olsztyn, który wiosną wygrał tylko jedno spotkanie, a resztę przegrał.

GKS Bełchatów – Odra Opole – 27 marca, godz. 16:00 (IPLA)

W podobnej sytuacji jak Zagłębie jest GKS Bełchatów. Drużyna Marcina Węglewskiego ma co prawda jeszcze dwa punkty zapasu, ale wyniki nie mogą napawać optymizmem. Tym razem do Bełchatowa przyjedzie Odra, która po zawirowaniach trenerskich zremisowała 1:1 z Sandecją Nowy Sącz i utrzymuje się w środkowej strefie tabeli.

Widzew Łódź – GKS Jastrzębie – 28 marca, godz. 12:40 (Polsat Sport)

W spotkaniach Widzewa nie pada wiele bramek. Aż 71% wszystkich spotkań nie zaowocowało w więcej, niż 2.5 bramki. Jeśli chodzi o GKS Jastrzębie, taka sytuacja miała miejsce w 52% przypadków. Jednakże, GKS zwyczajnie traci dużą ilość bramek – średnio 1.60 na spotkanie, więc łodzianie, nawet przy słabej skuteczności, mają spore szanse na pokonanie rywala.

Mecz Arka Gdynia –  Bruk-Bet Termalica został przełożony na późniejszy termin ze względu na powołania do reprezentacji młodzieżowych Polski.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV
OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W STS TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *