“XI” odkryć fazy grupowej Ligi Mistrzów

UEFA ogłosiła najlepszą ich zdaniem “XI” odkryć fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Miejsce w bramce przypadło dla Alphonse Aréoli, bramkarza PSG, który w lecie powrócił do stolicy Francji po wypożyczeniu do hiszpańskiego Villareal i wygryzł ze składu Kevina Trappa. 23-letni Francuz zagrał we wszystkich 6 spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów w pełnym wymiarze czasowym, w których raz zachował czyste konto i wpuścił 7 bramek.

Obronę tworzy trio Victor Lindelöf z Benfiki, Samuel Umtiti oraz Sergi Roberto z FC Barcelony. Szwedzki obrońca wydatnie wspomógł swój zespół w awansie z drugiego miejsce grupy B, gromadząc na swoim koncie sześć występów. Wiele mówi się o tym, że mogły to być jego ostatnie miesiące w Lizbonie, bowiem szczegóły zimowego transferu ma dopinać Manchester United. Samuel Umtiti oraz Sergi Roberto zaś zagrali w czterech spotkaniach Barcelony, przyczyniając się do straty zaledwie czterech bramek w sześciu spotkaniach Blaugrany. 

W linii pomocy miejsce dla siebie znaleźli Thomas Lemar z AS Monaco, Joshua Kimmich i Renato Sanchez z Bayernu Monachium oraz Raphaël Guerreiro z Borussii Dortmund. O ile wybór pierwszej dwójki nie może dziwić, bowiem stanowili oni o sile swoich zespołów, o tyle druga dwójka miała zdecydowanie mniejszy udział w grze i ich obecność w “XI” odkryć może budzić pewne wątpliwości. Lemar zagrał we wszystkich sześciu meczach klubu z Księstwa i zanotował dwa trafienia, oba w starciach z Tottenhamem, zaś Kimmich wpisał się na listę strzelców trzy razy w pięciu spotkaniach. Jeśli chodzi o Renato Sancheza to 19-letni Portugalczyk rozegrał tylko 190 minut rozłożone na pięć spotkań, z czego znaczną część w ostatnich dwóch, niewiele znaczących w kontekście awansu meczach. Drugi z mistrzów Europy grający na co dzień w Niemczech, Raphaël Guerreiro, przegapił aż trzy mecze z powodu kontuzji, ale w pozostałych trzech stanowił o sile BVB, zdobywając bramkę i notując dwie asysty.

Formacje ataku tworzy trójka młodych-gniewnych. W niej znalazło się dwóch przedstawicieli Borussii Dortmund Christian Pulisić i Ousmane Dembele oraz André Silva z FC Porto. Dwaj skrzydłowi podczas fazy grupowej napędzali ataki swojej ekipy, dzięki czemu ich występy oglądało się z wielką przyjemnością. Zaledwie 18-letni Amerykanin pięciokrotnie wychodził w podstawowej jedenastce drużyny Thomasa Tuchela, z czego czterokrotnie grał przez 90 minut, a w jego dorobku znalazły się dwie asysty. Jeszcze lepiej wyglądają liczby Dembele. Rok starszy od swojego kolegi Francuz znakomicie przywitał się z Ligą Mistrzów, zagrał w sześciu spotkaniach i zapisał na swoim koncie bramkę i pięć asyst, a wszystko to w dwumeczu z Legią. Na szpicy UEFA znalazła miejsce dla André Silvy i to on powinien także zgarnąć gwiazdkę za całą fazę grupową. 21-letni napastnik Smoków był kluczową postacią swojej drużyny i w dużej mierze od jego występów zależał awans do fazy pucharowej. Silva zanotował w sześciu spotkaniach cztery bramki i dorzucił trzy asysty, będąc jednym z najbardziej efektywnych piłkarzy tej fazy rozgrywek.

Jako kierującego zespołem odkryć wybrano Zinedine Zidane’a. Dla Francuza, choć ma już na koncie wygraną w Lidze Mistrzów, była to pierwsza faza grupowa jako trenera. Pod jego wodzą Królewscy zanotowali trzy zwycięstwa i trzy remisy, plasując się na drugim miejscu za plecami Borussii Dortmund w grupie F.

A tak przestawia się cała “XI” odkryć fazy grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2016/17:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *