

Wenger o pracy w Arsenalu: Za bardzo kochałem miejsce, w którym byłem
Arsene Wenger prowadził Arsenal w latach 1996 - 2018. Choć zapisał się w historii klubu jako jedna z ikon, to w ostatnim wywiadzie przyznał, że za długo prowadził "Kanonierów".
"The Telegraph" cytuje doświadczonego Francuza, który przyznał, że miał wiele ofert z innych miejsc. Mógł przejąć zarówno reprezentacje Anglii czy Francji, jak i topowe kluby z Europy.
- Całkowicie identyfikowałem się z klubem. Moją fatalną wadą było to, że za bardzo kochałem miejsce, w którym byłem. Żałuję tego. Powinienem pójść gdzieś indziej. Całkowicie identyfikowałem się z klubem. Moją fatalną wadą było to, że za bardzo kochałem miejsce, w którym byłem. Żałuję tego. Powinienem pójść gdzieś indziej. Czasami zastanawiam się, co popsuło się po sezonie, w którym wygraliśmy mistrzostwo jako niezwyciężeni. Decydujący był 2007 rok. Pierwszy raz poczułem napięcia wewnątrz zarządu. Byłem rozdarty między lojalnością wobec klubu a Davida Deina. Wciąż zastanawiam się, czy postąpiłem słusznie, bo potem życie już nigdy nie było takie samo. Pomyślałem wtedy: "Muszę doprowadzić do końca tego projektu" - przyznał.
Dodał, że raczej za szybko nie wróci na stadion Arsenalu. Jego zdaniem nie ma raczej powodów, by tam powracać.
-
AktualnościPep Guardiola rozważany na selekcjonera Włoch – włoska federacja myśli o wielkiej zmianieNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:41
-


AktualnościManuel Neuer przedłuży kontrakt z Bayernem Monachium do czerwca 2027 – porozumienie osiągnięteNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:36
-


AktualnościNewcastle bez Anthony'ego Gordona na wyjazd do Arsenalu. Niepewna przyszłość Livramento, Joelinton zawieszonyNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:23
-


AktualnościArne Slot: Mamardashvili nie zagra, Alisson wciąż niepewny przed meczem z Crystal PalaceNowacki / 24 kwietnia 2026, 12:58
-

AktualnościDiego Simeone po porażce 2:3 z Elche: gratulacje dla rywali i ostre słowa pod adresem zawodnikówNowacki / 23 kwietnia 2026, 12:57
-

AktualnościLuis Enrique: PSG wygrało 3:0 z Nantes. Dwa gole Khvichy Kvaratskhelii i czteropunktowa przewagaNowacki / 23 kwietnia 2026, 12:15
































