Upadło rosyjskie PSG! Anży Machaczkała nie otrzymało licencji

Niegdyś najbogatszy klub w Europie. Kupowali największe gwiazdy takie jak Eto’o, Roberto Carlos czy Willian. Teraz jednak klub upadł, przestał istnieć. Co było powodem nieudanego projektu i czy klub zostanie wskrzeszony?

Gwiazdy światowego formatu ściągali w latach 2011-2014. Wtedy szły największe pieniądze na klub od właściciela. Anży w tamtym okresie dochodziło do decydujących faz Ligi Europy, byli w finale Pucharu Rosji oraz zajmowali trzecie miejsce w lidze. Właścicielowi klubu marzyła się potęga piłkarska w Rosji. Dlatego inwestował coraz to większe pieniądze w klub.

Sulejman Kierimow, rosyjski oligarcha w przeciwieństwie do innych, nie kupił klubu za granicą. Przykładowo Roman Abramović kupił Chelsea i tam budował futbolową potęgę. Sulejman jednak chciał zbudować coś na swojej ziemi, w swoim kraju. Anży miało być projektem, które będzie rywalizowało o zwycięstwa w Lidze Mistrzów i wbije rosyjską piłkę na wyższy poziom.

Klub w pewnym momencie zmienił strategię i wywalił swoje wszystkie gwiazdy. Oligarcha chyba nie spodziewał się, że wydatki będą aż tak duże. Klub sprzedał 14 zawodników w przeciągu jednego okienka, a młoda krew niestety nie zdała egzaminu i Anży spadło z ligi.

W 2016 klub przejęli nowi właściciele, a Sulejman Kierimow pozostawił ich z ogromnym długiem. W czerwcu dostaliśmy informacje, iż klub nie dostał licencji na grę w 3 lidze rosyjskiej. Teraz właściciele informują o nieuchronnym upadku.

– Zarząd rozumie przyczyny odmowy uzyskania licencji. Dołożyliśmy wszelkich starań, by spłacić zadłużenie. Niestety bez wsparcia sponsorów i partnerów biznesowych to nie wystarczy – czytamy w komunikacie klubu – Wierzymy, że to nie definitywny koniec. Wierzymy, że Anży pewnego dnia powróci i ta gwiazda znów zaświeci. Może będzie świecić jeszcze jaśniej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.