Tymoteusz Puchacz pożegnał Modera. „Jestem z Ciebie dumny”

lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Tymoteusz Puchacz w emocjonalnym wpisie pożegnał Jakuba Modera, który odszedł do Premier League. – Jesteś moją inspiracją, jestem z Ciebie strasznie dumny – napisał.

Jakub Moder został piłkarzem angielskiego Brighton & Hove Albion. 21-letni pomocnik dołączył do zespołu popularnych „Mew” za astronomiczną jak na polskie warunki kwotę 10,5 mil euro plus ewentualne bonusy. Reprezentant Polski po przejściu obligatoryjnych testów medycznych podpisał 5-letni kontrakt. Po sfinalizowaniu transakcji, 21-latek został wypożyczony na okres 12 miesięcy do Lecha Poznań.

Transfer Modera odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Odejście pomocnika z „Kolejorza” wywołało falę pozytywnych komentarzy oraz wzruszenia, którego nie potrafił ukryć jego klubowy kolega, Tymoteusz Puchacz. Nie od dziś wiadomo, iż obaj są przyjaciółmi, którzy darzą się wzajemną sympatią i życzliwością.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Nawet nie wiem jak mam zacząć, w jakiej formie przedstawić to, co chciałbym przekazać w tym poście. Chętnie bym Ci to powiedział w twarz, ale jedyne co mogłem Ci powiedzieć w trakcie dopinania transferu to : ,,ale dżem” ,,nie możliwe” ,,nie ma takich rzeczy” , wraz z wielkim uśmiechem na twarzy. Nie do końca nam się chciało wierzyć, w to co się działo, a teraz jest już faktem. Dlatego pisze teraz do Ciebie tą sentymentalna laurkę, mam nadzieję, że Ci się spodoba. Naszą znajomość zaczynamy w akademii we Wronkach. Początek to typowo dwóch małolatów z zajawką na rap i granie w piłkę i w fife. Tak mi się kojarzy początek naszej przyjaźni. Głośniczek, z którego lecą rapsy, dwa pady fifka i luźna gadka. Punktem, który nas najbardziej do siebie zbliżył, wydaje mi się wspólny pokój na młodzieżowych reprezentacjach. Tam dzieliliśmy się marzeniami, obawami, zajawkami i oczywiście słuchaliśmy sobie rapu. Przez lata, w których dorastałem byłeś ze mną wszędzie. Jesteśmy kumplami z ławki, boiska, mieszkania. Razem byliśmy na wypożyczeniu daleko od domu, razem graliśmy w juniorach, rezerwach, trafiliśmy do pierwszej drużyny, jeździliśmy na kadrę, mieszkaliśmy razem, wspólne wakacje, wspólne sylwestry, żeby zacząć wspólnie grać w Lechu Poznań i spełniać nasze marzenia. Dzisiaj jesteś zawodnikiem Premier League. Jesteś moją inspiracją, jestem z Ciebie strasznie dumny. Nie złamały Cię setki niepowodzeń i spełniłeś nasze wspólne marzenia. Zabawa dopiero się zaczyna. Przed nami jeszcze mnóstwo smutków, radości, zwycięstw i porażek. Zawsze możesz na mnie liczyć i strasznie się cieszę z drogi, którą przeszliśmy i z historii którą napiszemy. Kocham Cię Braciszku – napisał Tymoteusz Puchacz na „instagramie”.

Jakub Moder w pierwszej drużynie Lecha Poznań wystąpił łącznie w 41 spotkaniach. Strzelił 7 bramek i dołożył do tego 9 asyst. Dobrą postawą na boiskach PKO BP Ekstraklasy zapracował na powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski, prowadzonej przez Jerzego Brzęczka.

View this post on Instagram

Nawet nie wiem jak mam zacząć, w jakiej formie przedstawić to co chciałbym przekazać w tym poście. Chętnie bym Ci to powiedział w twarz, ale jedyne co mogłem Ci powiedzieć w trakcie dopinania transferu to : ,,ale dżem” ,,nie możliwe” ,,nie ma takich rzeczy” , wraz z wielkim uśmiechem na twarzy. Nie do końca nam się chciało wierzyć w to co się działo, a teraz jest już faktem. Dlatego pisze teraz do Ciebie tą sentymentalna laurkę, mam nadzieje że Ci się spodoba. Naszą znajomość zaczynamy w akademii we Wronkach. Początek to typowo dwóch małolatów z zajawką na rap i granie w piłkę i w fife. Tak mi się kojarzy początek naszej przyjaźni. Głośniczek z którego lecą rapsy, dwa pady fifka i luźna gadka. Punktem który nas najbardziej do siebie zbliżył wydaje mi się wspólny pokój na młodzieżowych reprezentacjach. Tam dzieliliśmy się marzeniami, obawami , zajawkami i oczywiście słuchaliśmy sobie rapu. Przez lata w których dorastałem byłeś ze mną wszędzie. Jesteśmy kumplami z ławki, boiska, mieszkania. Razem byliśmy na wypożyczeniu daleko od domu, razem gralismy w juniorach, rezerwach, trafiliśmy do pierwszej druzyny, jeździliśmy na kadre, mieszkaliśmy razem,wspolne wakacje,wspolne sylwestry żeby zacząć wspólnie grac w Lechu Poznań i spełniać nasze marzenia. Dzisiaj jesteś zawodnikiem Premier League. Jesteś moją inspiracją, jestem z Ciebie strasznie dumny. Nie złamały Cię setki niepowodzeń i spełniłeś nasze wspólne marzenia. Zabawa dopiero się zaczyna. Przed nami jeszcze mnóstwo smutków, radości, zwycięstw i porażek. Zawsze możesz na mnie liczyć i strasznie się ciesze z drogi ktora przeszliśmy i z historii którą napiszemy. Kocham Cię Braciszku, Puszka

A post shared by @ puszka.27 on


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.