Tymoteusz Puchacz po porażce z Benficą: Kibice mogliby nam bardzo pomóc

Tymoteusz Puchacz

Lech Poznań - Legia Warszawa, 04.07.2020 / fot. Mikołaj Barbanell

 – Była szansa coś ugrać, daliśmy z siebie wszystko. Mogliśmy uniknąć pewnych błędów, ale będziemy nad tym pracować – mówił Alan Czerwiński po przegranej z Benficą Lizbona (2:4) w 1. kolejce Ligi Europy.

Po pasjonującej walce, wicemistrzowie Polski musieli uznać wyższość utytułowanego rywala. Piłkarze “Kolejorza” dwukrotnie doprowadzali do wyrównania. – Benfica to super zespół, z takim jeszcze nie grałem. I z tak dobrymi zawodnikami pod względem techniki, wizji, przygotowania technicznego czy gry w piłkę. Trzeba nam jednak oddać, że wyszliśmy dziś w swoim stylu, dwa razy doprowadzając do remisu, a przy 2:3 te sytuacje musiały im napędzić trochę “stracha” – przyznał Tymoteusz Puchacz.

– Spójrzmy teraz tak, a raczej wyobraźmy sobie sytuację, gdy dwa razy doprowadzamy do wyrównania przy czterdziestotysięcznej publiczności przy Bułgarskiej, myślę, że ten huk ogłuszyłby rywala. Kibice mogliby nam bardzo pomóc, szczególnie kiedy gramy z takim polotem i zagrażamy jednemu z najlepszych klubów na świecie – dodał.

Alan Czerwiński powiedział, że byli ustawieni przez Dariusza Żurawia ofensywnie. – Gra w defensywie byłaby czekaniem na wyrok. Uważam, że mieliśmy moment po przerwie, gdy traciliśmy bramkę i przycisnęliśmy rywala, który dobrze prezentuje się w defensywie. Szkoda, zostajemy bez punktów, bo tak z perspektywy meczu – pomimo klasy przeciwnika – była szansa coś ugrać, daliśmy z siebie wszystko. Mogliśmy uniknąć pewnych błędów, ale będziemy nad tym pracować – zaznaczył prawy defensor.

źródło: lechpoznan.pl / własne


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.