Cole Palmer 1 | Reprezentacja Anglii 2024
fot. Shutterstock/Stefan Constantin 22
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Tuchel skreślił Cole’a Palmera. Gwiazdor Chelsea musi walczyć o powrót do kadry Anglii

Cole Palmer nie znalazł się w najnowszym składzie reprezentacji Anglii. Thomas Tuchel wyjaśnił, że pomocnik Chelsea zbyt często traci okazje, by zrobić dobre wrażenie, a konkurencja o miejsce w kadrze jest duża.

Tuchel jasno wyjaśnił nieobecność Palmera

Palmer opuścił poprzednie zgrupowanie Anglii z powodu niewielkiego urazu. Przed ogłoszeniem najnowszej kadry selekcjoner otrzymał jednak zapewnienia, że zawodnik jest już w pełni zdrowy i może wystąpić w spotkaniach Ligi Narodów z Chorwacją oraz Hiszpanią. Mimo to pomocnik Chelsea nie dostał powołania. Według doniesień jego otoczenie było zaskoczone tą decyzją.

Nieobecność Palmera pokazuje, jak zmieniła się jego sytuacja w reprezentacji. Po znakomitym golu w przegranym finale Euro 2024 z Hiszpanią w Berlinie był uznawany za jednego z zawodników, którzy mogą stanowić o przyszłości angielskiej kadry. Później nie znalazł się jednak w składzie na mistrzostwa świata. Wpływ na tamtą decyzję miały jego nierówna forma w Chelsea i problemy zdrowotne.

Od debiutu za kadencji Garetha Southgate’a, w wygranym 2:0 meczu z Maltą na Wembley w listopadzie 2023 roku, kariera Palmera w reprezentacji przebiegała z przerwami. Rozegrał 14 spotkań, zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Ostatni raz wystąpił w marcu, gdy Anglia przegrała na Wembley 0:1 z Japonią. Palmer zagrał jako ofensywny pomocnik, ale został zmieniony przed upływem godziny.

Od kiedy Tuchel przejął reprezentację, Palmer wystąpił tylko w trzech z 26 meczów. Zawodnik, który wcześniej był postrzegany jako ważna część planów Anglii, obecnie nie ma miejsca w kadrze. Selekcjoner podkreślił jednak, że nie kwestionuje zaangażowania pomocnika.

„Traci zbyt wiele okazji, by zrobić wrażenie”

Tuchel wyjaśnił, że zdecydował się zachować grupę piłkarzy z poprzedniego zgrupowania, a jednocześnie powołał nowych zawodników, w tym Josha Kinga z Fulham i Jobe’a Bellinghama z Borussii Dortmund.

„Mamy wystarczająco wielu zawodników na pozycję numer 10 i pozostajemy przy tych, którzy byli z nami na poprzednim zgrupowaniu. Byliśmy zadowoleni z dwóch i pół tygodnia, które spędziliśmy razem. Zakładam, że każdy bardzo chce grać dla Anglii i Cole nie jest wyjątkiem. Traci zbyt wiele okazji, by zrobić wrażenie. Zgrupowanie było długie, ale piłkarze, którzy w nim uczestniczyli, pokazali coś wyjątkowego” – powiedział selekcjoner.

„Nie chodzi o osobiste podejście. Nigdy nie uznamy, że Cole nie chce przyjeżdżać na zgrupowania reprezentacji. Trzymamy się jednak zawodników z ostatniego zgrupowania. Spisali się znakomicie, a wkład każdego z nich był ogromny. Mamy też nowego zawodnika, Josha Kinga, który może grać jako numer 10 i na obu skrzydłach. Cole zawsze jest w naszym polu widzenia, ale konkurencja jest duża” – dodał Tuchel.

W rywalizacji o miejsce za napastnikiem Palmer musi konkurować między innymi z Jude’em Bellinghamem z Realu Madryt i Morganem Rogersem. Wśród zawodników, którzy również znaleźli się przed nim w hierarchii, są Morgan Gibbs-White, Eberechi Eze oraz 19-letni King, dla którego jest to pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji. Tuchel pozytywnie wypowiadał się także o Kiernanie Dewsbury-Hallu z Evertonu, choć on również nie znalazł się w kadrze.

Problemy zdrowotne i sytuacja w Chelsea

Przed poprzednimi meczami Anglii Palmer mówił, że występował w Chelsea „z dyskomfortem i bólem”. W tamtym okresie reprezentacja przegrała z Hiszpanią 2:3 na Wembley, wygrała na wyjeździe z Czechami, a następnie zwyciężyła w rewanżu na Wembley i rozgromiła Chorwację 7:0 w Rijece. Trener Chelsea Xabi Alonso podkreślał z kolei, że Palmer miał problemy fizyczne podczas przegranego 0:3 spotkania z Brentfordem przed przerwą na mecze reprezentacji.

Alonso potwierdził, że sztab Anglii sprawdzał stan zdrowia zawodnika przed ogłoszeniem kadry. „Kiedy piłkarz jest w pełni zdrowy, może zostać powołany. Jeśli nie jest w dobrej kondycji fizycznej, przekazujemy reprezentacji potrzebne informacje, żebyśmy mogli wspólnie podjąć decyzję. Czasami nie jest to dobre dla samego zawodnika” – wyjaśnił.

Trener Chelsea przekazał również, że nie rozmawiał z Palmerem o braku powołania. Tematem ich rozmów była natomiast czerwona kartka pomocnika z niedawnego przegranego 0:2 meczu u siebie z Tottenhamem.

„Nie rozmawialiśmy o reprezentacji Anglii. Skupiamy się na sprawach Chelsea: na tym, jak możemy mu pomóc i jak może stawać się coraz ważniejszym zawodnikiem. To są tematy naszych rozmów. Mamy wystarczająco dużo pracy. Koncentruję się na tym, na co mam wpływ i co jest pod moją kontrolą. Jestem bardzo zadowolony z jego umiejętności, podejścia i wpływu na pozostałych zawodników” – powiedział Alonso.

Palmer musi przekonać selekcjonera

Tuchel już wcześniej mówił, że Palmer „ma coś do udowodnienia” i musi „podnieść poziom”, by utrzymać miejsce oraz uzasadnić powołanie. Selekcjoner dysponuje wieloma zawodnikami mogącymi występować na pozycji Anglika. Palmer rozpoczął sezon w Chelsea obiecująco: jego rzut karny w wygranym 2:0 meczu z Manchesterem United był jego 50. ligowym golem dla klubu, zdobytym w 105. występie.

Dobry początek sezonu nie wystarczył jednak, by Palmer znalazł się w planach Tuchela. Niemiecki selekcjoner podejmował już zdecydowane decyzje wobec znanych piłkarzy. W październiku 2025 roku nie powołał Jude’a Bellinghama na mecze z Łotwą i Walią, mimo że zawodnik deklarował gotowość po powrocie do zdrowia po operacji barku. Trent Alexander-Arnold z Realu Madryt dopiero zaczyna odzyskiwać zaufanie Tuchela po długiej nieobecności w kadrze, obejmującej także brak powołania na mistrzostwa świata. Selekcjoner wcześniej otwarcie zwracał uwagę na jego problemy w defensywie.

Przed Palmerem stoi teraz zadanie przekonania Tuchela, że zasługuje na miejsce w reprezentacji. Następny skład Anglii ma zostać ogłoszony dopiero w marcu 2027 roku. Jak pokazały dotychczasowe decyzje selekcjonera, powrót do kadry nie jest zagwarantowany żadnemu zawodnikowi.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 7 listopada 2026, 9:05
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.