Trener Radomiaka Radom: Jestem przygotowany, że krytyka będzie zawsze

Mariusz Lewandowski / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)


Mariusz Lewandowski, który zastąpił Dariusza Banasika nie ma łatwego życia. W Radomiu będzie porównywany do byłego już trenera, a początek jego pracy nie jest dobrym zwiastunem.

42-latek musiał wejść w buty szkoleniowca, który awansował z Radomiakiem z II Ligi do PKO Ekstraklasy w trzy lata. W Radomiu zdaniem wielu pospieszyli się ze zwolnieniem Banasika. Beniaminek wpadł w ogromny dołek, ale już wcześniej uzbierali na tyle punktów, że nie musieli się martwić o spadek.

– Czy trafiłem w środek burzy? To prawda, ale jestem przekonany, że pracą, którą zrobimy – przede wszystkim chodzi mi o odmienienie zespołu pod względem organizacyjnym i funkcjonowania, przy wzmocnieniach, jakie planujemy – możemy sprawić, że przestanie się mówić o Radomiaku tylko w złym kontekście – mówi Lewandowski.

W zespół chce wszczepić piłkę ładną dla oka i szybką. – Nie uciekam się do prostych środków. Radomiak ma być więc dobrze grający, agresywny, z dużą liczbą sytuacji na mecz. Na dziś jest z tym ciężko, o czym decydują różne aspekty, ale od naprawienia tego jest okres przygotowawczy. Powiedzmy, że to jest mój cel – dodaje.

Po blamażu z Zagłębiem Lubin (1:6) stwierdził, że drużyna jest słabo przygotowana. – Piłkarze muszą się nauczyć innych treningów, innego podejścia, innych schematów, skoków pressingowych. W meczu z Zagłębiem było widać jak na dłoni, że nie jesteśmy gotowi na taką grę, jak chcemy, przez 90 minut w przyszłym sezonie. Jesteśmy na etapie zmieniania pewnych nawyków i zawodnikom trudno z tygodnia na tydzień wskoczyć na inne rozumowanie gry – zaznacza.

źródło: goal.pl /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.