Timo Werner: Chcę zostać pierwszym zawodnikiem RB Lipsk, który przekroczy granicę 100 bramek
Po powrocie do RB Lipsk Timo Werner omówił swoje aspiracje dotyczące gry w Bundeslidze.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę ponownie grać dla RB Leipzig. Miałem tutaj wspaniały czas w latach 2016-2020, kiedy to występowaliśmy genialnie jako nowicjusze w lidze. Było dla mnie zaszczytem opuścić klub jako rekordzista pod względem liczby bramek, ale to należy do przeszłości, a teraz patrzę w przyszłość, ponieważ zarówno ja, jak i klub rozwinęliśmy się w ciągu ostatnich dwóch lat – powiedział Werner dla klubowych mediów.
– Miałem dwa wspaniałe lata w Chelsea, za które jestem naprawdę wdzięczny i które zostały zwieńczone trofeum Ligi Mistrzów. Doświadczenie gry za granicą w nowej lidze naprawdę pomogło mnie i mojej karierze.
– Teraz nie mogę się doczekać nowego sezonu z RB Lipsk, a przede wszystkim ponownego spotkania z kibicami, którzy wiele dla mnie znaczą. Chcemy wiele osiągnąć i oczywiście chcę zostać pierwszym zawodnikiem Lipska, który przekroczy granicę 100 bramek.
Werner podpisał z RB Lipsk czteroletni kontrakt do 2026 roku. Chelsea podobno otrzyma za Niemca wracającego po dwóch latach 30 mln euro wraz z bonusami.
Źródło: rbleipzig.com
-

AktualnościAston Villa zainteresowana obrońcą Chelsea. Tosin Adarabioyo może zastąpić Ezriego Konsę








Kamil Wojtala / 20 sierpnia 2026, 14:38
-

AktualnościCoventry City pozyskało napastnika Fenerbahçe. Transfer za 24,5 miliona euro








Kamil Wojtala / 20 sierpnia 2026, 14:15
-

AktualnościMax Eberl: Harry Kane zasługuje na zdobycie Złotej Piłki








Kamil Wojtala / 20 sierpnia 2026, 13:13
-

AktualnościRodri zaprezentowany w Barcelonie. „To był mój pierwszy wybór”










Michał Bosak / 19 sierpnia 2026, 15:43
-

AktualnościManchester City wciąż czeka na werdykt. „Sprawa trwa dłużej, niż przewidywano”










Michał Bosak / 19 sierpnia 2026, 15:23
-

AktualnościAston Villa porozumiała się z West Hamem w sprawie Aarona Wan-Bissaki








Kamil Wojtala / 19 sierpnia 2026, 15:09





































