Szczęsny: na pewno to mój ostatni mundial

Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Wojciech Szczęsny podtrzymuje zdanie, że mistrzostwa świata w Katarze będą jego ostatnimi. Zapewnia też, że nie myśli o poprzednich turniejach.

We wtorek reprezentacja Polski rozpoczyna rywalizację na mistrzostwach świata. Dotychczas premierowe mecze na dużych imprezach nie były zbyt udane dla Szczęsnego.

 – Każdy turniej ma swoją historię, absolutnie nie przygotowuję się do meczu z Meksykiem z myślą o wcześniejszych imprezach. Z wielkim entuzjazmem podejdę do pierwszego spotkania – zapewniał doświadczony bramkarz podczas konferencji prasowej – Myślę, że jesteśmy przygotowani. Dobrze przeanalizowaliśmy przeciwnika, ale tą całą teorię trzeba jeszcze przenieść na boisko i rozegrać dobre spotkanie. Uważam, że to rywal, z którym jesteśmy w stanie wygrać, ale też możemy z nim przegrać

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Bramkarz Juventusu nastawia się, że to dla niego ostatni mundial w karierze. Aktualnie ma 32 lata.

– Mam nadzieję, że w pierwszym spotkaniu złapiemy dobry rytm i potem muzyka nas poprowadzi dalej. Na pewno to mój ostatni mundial, myślę, że dla paru innych chłopaków też, więc fajnie by było zakończyć tak wielką imprezę czymś, co moglibyśmy nazwać sukcesem – dodał.

 – Doświadczenie odgrywa bardzo ważną rolę w piłce nożnej, bo pomaga odpowiednio przygotować się mentalnie do meczów, żeby móc sobie poradzić z oczekiwaniami z zewnątrz i tymi, które sami mamy wobec siebie. Nawet tak negatywne doświadczenie jak to, które przeżyliśmy cztery lata temu, pomaga w tym, żeby jak najlepiej podejść do turnieju. Jest w składzie paru zawodników, którzy byli w Rosji, wierzę, że wszyscy mamy motywację i ambicję, by zmazać plamę z poprzedniego mundialu – stwierdził.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.