Stokowiec: Musimy się zadowolić solidnym rzemiosłem

Piotr Stokowiec / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Lechia Gdańsk awansował do finału Pucharu Polski po skromnym wyjazdowym zwycięstwie z Rakowem Częstochowa (1:0).

Jedynego gola w starciu zdobył Artur Sobiech, który został moment wcześniej uderzony w twarz przez jednego z rywali. – Martwię się tylko o Artura Sobiecha, który pojechał na badania do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu – stwierdził Piotr Stokowiec. “Biało-zieloni” kroczą w stronę mistrzostwa Polski bez efektowności, ale są do bólu efektywni.

Zdaję sobie sprawę, że wielu będzie narzekać na poziom gry, ale jeśli nas nie stać na artyzm, to musimy się zadowolić solidnym rzemiosłem. W pierwszej połowie graliśmy pod wiatr i było nam trudniej. Po przerwie nasza gra wyglądała trochę lepiej, ale była szarpana. Graliśmy jednak na tyle konsekwentnie, że nie dopuściliśmy do utraty bramki i dowieźliśmy zwycięstwo do końcowego gwizdka – powiedział szkoleniowiec Lechii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi