telegraph.co.uk

Steven Gerrard nie oszczędza sił w trakcie przerwy w rozgrywkach Major League Soccer, w poniedziałek rozpoczął treningi z Liverpoolem. Dla legendy zespołu z Anfield sezon skończył się pod koniec października, kiedy jego LA Galaxy odpadło w 1. rundzie play-off po przegranej z Seattle Sounders.

Gerrard powrócił na Anfield dzień po tym, jak minęło 17 lat od jego debiutu w barwach “The Reds”.

W wywiadzie udzielonym  dla BT Sport 35-latek wyznał, że bardzo cieszy się z bycia z powrotem na Wyspach. – Spędziłem tu bardzo dużo czasu, przez chwilę mnie nie było, ale z niecierpliwością czekałem, żeby odnaleźć się w tej nowej sytuacji, sprawdzić warsztat Juergena Kloppa, to, czego on wymaga od zawodników i jak Liverpool zmienił się od czasów Brendana Rodgersa – wyjaśnił Gerrard.

Były pomocnik “The Reds” powiedział również, że oglądał wypowiedzi niemieckiego szkoleniowca i jak twierdzi – nie da się w nim nie zakochać -. W rozmowie z dziennikarzami wyznał, iż jest bardzo podekscytowany możliwością spotkania się i rozmowy z Kloppem.

Trener przyjął 35-latka z miłą chęcią, aczkolwiek nie liczy na nic więcej, ponieważ pomocnik ma obowiązujący kontrakt z LA Galaxy, do którego odszedł wraz z końcem poprzedniego sezonu.

– On kocha ten klub, dlatego kiedy skończy się jego kontrakt z LA Galaxy, będziemy mogli porozmawiać o innych rolach. Stevie jest legendą Liverpoolu, ale z tego, co wiem, to jego kontrakt jest w USA. Teraz ma przerwę w rozgrywkach, dlatego powiedziałem mu: “Jeśli tu będziesz, oczywiście możesz do nas przyjść, kiedy tylko zechcesz, i możesz z nami trenować, jeśli uznasz, że to będzie dla ciebie dobre” – powiedział Juergen Klopp.

Gerrard zagrał w 689 meczach barwach Liverpoolu, strzelił 180 bramek i 101 razy asystował.

źródło: Eurosport

autor: Hubert Michałus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi