Serie A: Dobre wejście Zalewskiego i debiut Milika. Roma wywalcza remis z Juve

AS Roma English

Choć po pierwszej połowie zanosiło się na zdecydowaną wygraną Juventusu, Roma zdołała na czas się obudzić. Ekipa Mourinho wywozi więc z niezwykle trudnego terenu cenny punkt, a Stara Dama może żałować dominacji nie przełożonej na konkrety.

Juve weszło w ten mecz z hukiem. Już w 2′ minucie rzut wolny po faulu Maticia na Cuadrado na gola zamienił Dusan Vlahović. Po mocnym strzale piłka od poprzeczki wpadła do bramki. Rui Patricio nawet nie spróbował interweniować. Dalej mecz wciąz był totalnie pod dyktando gospodarzy. Stwarzali kolejne sytuacje, a Roma wyglądała na kompletnie zagubioną, a piłkarze nagminnie faulowali. Do przerwy wynik już się nie zmienił, choć piłka wpadła do siatki. Gola Locatelliego jednak nie uznano, bowiem wcześniej Vlahović zagrał piłkę ręką.

Po przerwie Mourinho przeprowadził zmiany, które pomału zaczynały przywracać nadzieję Rzymianom, że cokolwiek można tu jeszcze ugrać. Dobre wejście dał Nicola Zalewski. Poszarpał na lewym wahadle i niejednokrotnie rozruszał wreszcie ataki swojej drużyny, których lwią część meczu niemalże nie było. W końcu Polak wywalczył kluczowy jak się okazało rzut rożny. Piłkę daleko posłał Pellegrini, a tam dostał ją Dybala. Argentyńczyk swoistymi nożycami wrzucił piłkę na środek pola karnego, a tam do siatki skierował ją Tammy Abraham. Anglik zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie i może być to dla niego niezwykle ważny moment po słabszym początku sezonu.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Po golu wyrównującym interweniować musiał z kolei Allegri. Posłał więc w bój między innymi Arka Milika. Polak zadebiutował zatem w barwach Starej Damy już przy pierwszej możliwej okazji. Miał okazję się kilka razy pokazać, z czego w tym najważniejszym paradoksalnie defensywnie. W pewnym momencie bowiem Roma dośrodkowała, a wśród graczy Juve pojawiła się konsternacja kto ma wybić piłkę kręcącą się tuż przy linii bramkowej. Ostatecznie zrobił to właśnie Polak oddalając zagrożenie. Miał też okazję powalczyć jeden na jeden z Zalewskim, co jednak zakończyło się faulem napastnika. Wynik zatem nie uległ już zmianie. Nie sposób więc powiedzieć o tym meczu inaczej niż, że Roma wywalczyła cenny punkt w niezwykle trudnym dla siebie meczu, a Juve nie potrafiło przypieczętować swojej naprawdę dobrej gry z 1. połowy.

Juventus 1 : 1 AS Roma

2′ Vlahović – 69′ Abraham


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.