Sergio Ramos: Ostatni sezon był dla mnie trudny ze względu na kontuzje
Obrońca PSG - Sergio Ramos na swoim profilu na Instagramie opublikował post, w którym podsumował niepowołanie go przez Luisa Enrique na zbliżające się mistrzostwa świata w Katarze.
- Ostatni sezon był dla mnie trudny ze względu na kontuzje i adaptację do nowego klubu i miasta. Poświęciłem się, ciałem i duszą, aby wyzdrowieć i powrócić do tego, co zawsze czułem, kierując się celami i ambicjami, które zawsze sobie wyznaczam. Na szczęście mogę powiedzieć, że w tym sezonie znów czuję się sobą i znów cieszę się piłką nożną, grając dla wielkiego klubu w wielkim mieście, jakim jest Paryż - powiedział Hiszpan.
- Mistrzostwa Świata? Oczywiście, to było jedno z tych wielkich marzeń, które chciałem zrealizować. Byłby to mój piąty, ale niestety będę musiał oglądać go w domu. To trudne, ale i tak rano wzejdzie słońce. Nie zmieniłbym nic w sobie. Ani mojej mentalności. Ani mojej pasji. Nie moje zaangażowanie, wysiłek, poświęcenie. 24 godziny myśląc o futbolu - dodał.
-Tak właśnie się czuję i chciałem się tym podzielić z Wami wszystkimi - tak podsumował decyzję selekcjonera reprezentacji Hiszpanii Ramos. 36-letek w trwającym sezonie wystąpił we wszystkich rozgrywkach w 20 spotkaniach, zdobywając 1 bramkę, i dokładając do swojego dorobku 1 asystę.
Żródło: Instagram/Sergio Ramos
-
AktualnościZnamy wyjściowe składy na spotkanie Czechy - RPA (18.06.2026)Nowacki / 18 czerwca 2026, 17:10
-


AktualnościMeksyk - Korea Południowa przewidywane składy drużyn | 19.06.2026Nowacki / 18 czerwca 2026, 17:08
-
AktualnościMeksyk - Korea Południowa przewidywane składy drużyn | 19.06.2026
Nowacki / 18 czerwca 2026, 17:08
-


AktualnościMeksyk - Korea Południowa sędzia. Kto będzie arbitrem spotkania? (19.06.2026)Nowacki / 18 czerwca 2026, 15:14
-

AktualnościMundial 2026: Szwajcaria kontra Bośnia i Hercegowina – starcie decydujące w grupie BNowacki / 18 czerwca 2026, 14:13
-

AktualnościKanada - Katar przewidywane jedenastki na spotkanie | 19.06.2026Nowacki / 18 czerwca 2026, 14:12





































